AKTUALNOŚCISportPiłka nożnaŻużelKoszykówkaPiłka ręcznaLekkoatletykaTenis stołowySiatkówkaPozostałe sporty

Pokazali, że na wyjazdach też potrafią!

Żużel

Żużlowcy Arged Malesa TŻ Ostrovii po serii dotkliwych porażek wyjazdowych pojechali do Gniezna z planem minimum zdobycia 35 punktów dających ważny punkt bonusowy. Po pasjonującej walce do ostatniego wyścigu zremisowali 45:45 i zdobyli bezcenne 2 punkty, co oznacza że rundę zasadniczą Nice 1 Ligi Żużlowej mogą zakończyć nawet na 2. miejscu! Bohaterem meczu w Gnieźnie był Sam Masters, który tylko w jednym biegu "oddał" rywalom punkty.

REKLAMA

Już pierwszy bieg pokazał, że żużlowcy Ostrovii nie muszą być w tym meczu tłem dla rywali. Nicolai Klindt bardzo dobrze wyszedł spod taśmy i pewnie zainkasował 3 punkty. Aleksandr Łoktajew musiał się co prawda przedzierać się z ostatniego miejsca, ale wyprzedził Kudriaszowa, dzięki czemu ostrowianie objęli prowadzenie. W wyścigu juniorów bezkonkurencyjny okazał się Kevin Fajfer, zaś jadący na drugim miejscu Kościelski przez cały wyścig odpierał ataki Damiana Stalkowskiego. Czynił to na tyle skutecznie, że dowiózł do mety 2 oczka. Mocnym uderzeniem okazał się bieg trzeci, w którym zarówno Masters jak i Gapiński świetnie wystartowali, dając popis jazdy parą i pewnie inkasując 5 punktów. Część strat gospodarze odrobili w wyścigu kończącym pierwszą serię. Grzegorz Walasek mimo wygranego startu dał się wyprzedzić na wyjściu z pierwszego łuku Adrianowi Gale, a Marcin Kościelski po raz drugi musiał uznać wyższość Kevina Fajfera. W ten sposób po pierwszej serii Ostrovia dość nieoczekiwanie prowadziła 13:11, a w dwumeczu 69:45.

Na inaugurację drugiej serii tak Łoktajew jak i Klindt nie popisali się dobrym startem i o ile „Sasza” szybko przedzielił parę gnieźnian, to ostrowski Duńczyk nie mógł uporać się z Jabłońskim, z którym walkę o 1 punkt przegrał na mecie o „grubość opony”.  Chwilę później Masters z Gapińskim pokazali, że na gnieźnieńskim owalu czują się jak ryby w wodzie po raz drugi pewnie inkasując 5 punktów. Z kolei wyścig 7. podobny był do 5. Walasek z Nowackim „przespali” start i dopiero na drugim okrążeniu „Greg” wyprzedził Kudriaszowa, ale na dogonienie Oskara Fajfera nie miał już szans. Po drugiej serii ostrowianie utrzymali 2-punktowe prowadzenie (22:20) przy wyniku dwumeczu 78:54.

W biegu 9. ponownie na starcie błysnął refleksem Nicolai Klindt szybko uciekając rywalom, ale Łoktajew stracił trzecie miejsce na rzecz juniora Startu Kevina Fajfera i zamiast podwyższenia wyniku biało-czerwoni musieli zadowolić się biegowym remisem. Jeszcze większym zaskoczeniem okazał się wyścig 10. Bezbłędni jak dotąd Masters z Gapińskim słabo wystartowali i przegrali podwójnie z Kudriaszowem i Oskarem Fajferem, co pozwoliło gospodarzom po raz pierwszy w tym meczu objąć prowadzenie. W tej sytuacji duża odpowiedzialność spoczęła na Grzegorzu Walasku, który w biegu 10. wespół z Marcinem Kościelskim miał za rywali Jabłońskiego i Pavlica. Presja podziałała na seniora Ostrovii mobilizująco, gdyż po krótkiej walce na pierwszym łuku, na przeciwległej prostej wysforował się przed gnieźnieńską parę zdobywając pierwszą w tym meczu trójkę. Po trzech seriach Start prowadził 31:29, ale w dwumeczu było 85:65 a to oznaczało, że tylko 6 punktów dzieli ostrowian od upragnionego bonusa.

Przez większość biegu 11. na czele stawki znajdował się Łoktajew, a trzeci jechał Gapiński. W końcówce jednak obaj ostrowianie stracili swoje pozycje na rzecz rywali i zamiast wygranej 4:2 zrobiło się 2:4. Był to piąty wyścig z rzędu, w którym zawodnik Ostrovii przyjechał na ostatnim miejscu. Na kontynuację tej serii zanosiło się również w biegu 12, ale jadący na trzecim miejscu junior Startu Damian Stalkowski popełnił błąd, wskutek czego upadł na tor. Motocykl położył też jadący za nim Nowacki. Ostatecznie skończyło się na strachu, a choć w powtórce Klindt ponownie przegrał z Jabłońskim start, to tym razem na ostatnim okrążeniu udało mu się wyprzedzić gnieźnianina. A ponieważ 1 punkt dowiózł Nowacki, biało-czerwoni już w tym momencie mogli świętować zdobycie bonusa (37:35). Apetyt rośnie w miarę jedzenia, w związku z czym w kolejnym wyścigu Walasek z Mastersem wystrzelili spod taśmy i pewnie pomknęli po 5 punktów odbijając meczowe prowadzenie. Przed biegami nominowanymi Ostrovia prowadziła 40:38, zaś w dwumeczu 96:72.

Wydawało się, że w biegu 14. nie wystąpi Gapiński, mający dwa „0” w dwóch ostatnich startach. Trener Staszewski postanowił jednak zaryzykować posyłając w bój „Gapę” kosztem „Saszy” Łoktajewa, natomiast pierwsze skrzypce miał w tym wyścigu grać mający trzy trójki na koncie Nicolai Klindt. Oba plany spaliły na panewce, gdyż ostrowianie pogubili się na wyjściu z pierwszego łuku, co skrzętnie wykorzystali Pavlic z Jabłońskim i zainkasowali 5 punktów i przybliżając Start do meczowego zwycięstwa.

W ostatnim wyścigu gospodarzy urządzał biegowy remis. Po wyjściu spod taśmy na czoło wyszedł Masters, ale Grzegorz Walasek jechał ostatni i musiał szukać okazji do wyprzedzenia jadącego przed nim Oskara Fajfera. Na trzecim okrążeniu gnieźnianina pociągnęło na łuku co Greg skrzętnie wykorzystał i zdobył punkt na wagę punktu meczowego. Wynik meczu 45:45 dał ostrowianom 2 punkty meczowe i pozwolił zredukować straty do Startu do 2 „oczek”. Jeśli gnieźnianie nie wygrają ostatniego meczu w Gdańsku, to Ostrovia stanie przed szansą wyprzedzenia ich w tabeli 1 Ligi po rundzie zasadniczej.

Car Gwarant Start Gniezno - Arged Malesa TŻ Ostrovia 45:45

Arged Malesa TŻ Ostrovia
1. Nicolai Klindt 9 (3,0,3,3,0) 
2. Aleksandr Łoktajew 5 (1,2,0,2) 
3. Tomasz Gapiński 5+2 (2,2,0,0,1) 
4. Sam Masters 12+1 (3,3,1,2,3) 
5. Grzegorz Walasek 11 (2,2,3,3,1) 
6. Kamil Nowacki 1 (0,0,1) 
7. Marcin Kościelski 2 (2,0,0) 

Car Gwarant Start Gniezno
9. Andriej Kudriaszow 4 (0,1,3,0) 
10. Oskar Fajfer 10+1 (2,3,2,3,0) 
11. Mirosław Jabłoński 8+1 (1,1,2,2,2) 
12. Jurica Pavlic 8+1 (0,3,1,1,3) 
13. Adrian Gała 9 (3,1,2,1,2) 
14. Damian Stalkowski 1 (1,0,u/w) 
15. Kevin Fajfer 5+1 (3,1,1) 

Bieg po biegu:
1. Klindt, Fajfer, Łoktajew, Kudriaszow 2:4 (2:4)
2. Fajfer, Kościelski, Stalkowski, Nowacki 4:2 (6:6)
3. Masters, Gapiński, Jabłoński, Pavlic 1:5 (7:11)
4. Gała, Walasek, Fajfer, Kościelski 4:2 (11:13)
5. Pavlic, Łoktajew, Jabłoński, Klindt 4:2 (15:15)
6. Masters, Gapiński, Gała, Stalkowski 1:5 (16:20)
7. Fajfer, Walasek, Kudriaszow, Nowacki 4:2 (20:22)
8. Klindt, Gała, Fajfer, Łoktajew 3:3 (23:25)
9. Kudriaszow, Fajfer, Masters, Gapiński 5:1 (28:26)
10. Walasek, Jabłoński, Pavlic, Kościelski 3:3 (31:29)
11. Fajfer, Łoktajew, Gała, Gapiński 4:2 (35:31)
12. Klindt, Jabłoński,Łokatjew, Stalkowski 2:4 (37:35)
13. Walasek, Masters, Pavlic, Kudriaszow 1:5 (38:40)
14. Pavlic, Jabłoński, Gapiński, Klindt 5:1 (43:41)
15. Masters, Gała, Walasek, Fajfer 2:4 (45:45)

 

Fot. TŻ Ostrovia

REKLAMA
Darek Potasznik

Udostępnij:


Komentarze

Brak komentarzy...

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

AKTUALNOŚCI

Głosowanie

Zobacz wyniki

KALENDARZ WYDARZEŃ

8
Czwartek
Grudzień 2022
Grudzień
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
282930
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
1
imieniny:
Delfiny, Marii, Wirginiusza
REKLAMA