AKTUALNOŚCISportPiłka nożnaŻużelKoszykówkaPiłka ręcznaLekkoatletykaTenis stołowySiatkówkaPozostałe sporty

Trójka z przodu i to w zasadzie na tyle

Żużel

Nie było niespodzianki w pierwszym meczu barażowym o Ekstraligę. Arged Malesa TŻ Ostrovia przegrała ze Stalą Gorzów 30:60. Na niewiele się zdały dość zaskakująco stosowane rezerwy taktyczne. Wydaje się też, że debiut Sebastian Szostaka mógł poczekać na mecz rewanżowy, co z pewnością byłoby magnesem dla wielu kibiców. Rewanż w tej sytuacji będzie formalnością, ale i tak warto w niedzielę przyjść na rewanż na Miejskim.

truly.work. Stal Gorzów - Arged Malesa TŻ Ostrovia Ostrów 60:30

 

Pierwszy wyścig był tym jedynym, który przysporzył radości ostrowskim kibicom. Klindt z Łoktajewem dobrze wyszli spod taśmy i choć na pierwszym łuku rozdzielił ich Woźniak, to jednak wynik 4:2 udało się ostrowianom dowieźć do mety. W wyścigu juniorów już na starcie zdefektował motocykl Nowackiego, a Kościelski słabo wyszedł spod taśmy i nie nawiązał walki z rywalami. W trzecim wyścigu mimo niezłego startu Gapińskiego i Mastersa, pierwszy łuk lepiej rozegrali gospodarze i choć przez dwa okrążenia Gapiński toczył zaciętą walkę o dwa punkty, to ostatecznie skończyło się na podwójnym zwycięstwie Stali. W biegu 4 zgodnie z przewidywaniami zwyciężył świeżo upieczony mistrz świata Bartosz Zmarzlik przed Grzegorzem Walaskiem i juniorem Stali – Rafałem Karczmarzem. Po pierwszej serii Stal prowadziła 16:8.

W 5. wyścigu Nicolai Klindt potwierdził, że dobrze czuje się na gorzowskim torze. Po zaciętej walce przez dwa okrążenia z Krzysztofem Kasprzakiem wysforował się na czoło stawki i dowiózł do mety drugą trójkę. Walczył też o 1 punkt Łoktajew, ale dość szybko musiał uznać wyższość Thomsena. To samo co Klindt potwierdził w kolejnym wyścigu Bartosz Zmarzlik, po raz drugi wygrywając z dużą przewagą, a za jego plecami metę minęli Gapiński i Masters. W 7. biegu Grzegorz Walasek mimo wygranego startu nie dał rady utrzymać prowadzenia i już na wyjściu z pierwszego łuku wyprzedził go Szymon Woźniak, dzięki czemu gorzowianie powiększyli swoją przewagę do 10 punktów prowadząc po dwóch seriach 26:16.

Trzecią serię trener Staszewski rozpoczął od zaskakującego manewru posyłając w bój Walaska w miejsce  Łoktajewa przeciw Zmarzlikowi i Karczmarzowi. Jeżeli celem trenera było pokonanie juniora Stali, to manewr zakończył się sukcesem. Walasek minął też linię mety przed niepokonanym jak dotąd Klindtem, zaś mistrz świata był po raz trzeci klasą dla siebie przywożąc trzecią trójkę. Źle rozpoczął się dla ostrowian bieg 9, w którym Sam Masters na pierwszym łuku przyczynił się do upadku Tomasza Gapińskiego i został wykluczony z powtórki, w której z kolei Gapiński nie był w stanie nawiązać walki z rywalami. W najładniejszym wyścigu dnia Grzegorz Walasek pokazał lwi pazur przez cztery okrążenia odpierając ataki Thomsena i Kasprzaka blokując to jednego to drugiego rywala i przywożąc cenne 3 punkty. Po trzech seriach gospodarze prowadzili 37:23.

Czwartą serię również rozpoczęła rezerwa taktyczna w postaci Klindta wystawionego przeciw Zmarzlikowi, która znów dała efekt w postaci 2 punktów, a że Kildemand pokonał Gapińskiego, gorzowianie wygrali 4:2, a Ostrovii „skończyły się” rezerwy taktyczne. W 12. wyścigu zadebiutował w meczu ligowym Sebastian Szostak. Wychowanek Ostrovii nie najlepiej wyszedł spod taśmy i nie miał szans by powalczyć o cokolwiek. Przed nim walkę o zwycięstwo toczył Klindt z Kasprzakiem, tym razem jednak górą był gorzowianin dokładając Stali kolejne dwa punkty przewagi. Bieg 13 rozpoczął się obiecująco, bo dobrze spod taśmy wyszedł Walasek, ale już na wyjściu z łuku nie pierwszy raz w tym meczu gorzowianie pojechali lepiej i pomknęli po 5 punktów, co sprawiło, że przed biegami nominowanymi Stal prowadziła 50:28.

W pierwszym z biegów nominowanych po raz drugi na torze pokazał się Szostak, ale ani on ani Gapiński nie nawiązali walki z rywalami, natomiast w drugim tuż postarcie zdefektował motocykl Klindta, a Walasek choć miał ochotę powalczyć o dwa punkty, to jednak musiał uznać wyższość Szymona Woźniaka, zaś komplet punktów przypieczętował fruwający po gorzowskim torze mistrz świata Bartosz Zmarzlik.

Arged Malesa TŻ Ostrovia
1. Nicolai Klindt 11+1 (3,3,1,2,2,d) 
2. Aleksandr Łoktajew 1 (1,0) 
3. Tomasz Gapiński 5 (1,2,1,0,1) 
4. Sam Masters 1+1 (0,1,w,0) 
5. Grzegorz Walasek 11 (2,2,2,3,1,1) 
6. Kamil Nowacki 0 (d,0) 
7. Marcin Kościelski 1 (1,0,0) 
8. Sebastian Szostak 0 (0,0) 

truly.work Stal Gorzów
9. Szymon Woźniak 12+2 (2,3,3,2,2) 
10. Peter Kildemand 3+1 (w,2,1) 
11. Krzysztof Kasprzak 11+2 (3,2,1,3,2) 
12. Anders Thomsen 11+2 (2,1,2,3,3) 
13. Bartosz Zmarzlik 15 (3,3,3,3,3) 
14. Mateusz Bartkowiak 3+1 (2,0,1) 
15. Rafał Karczmarz 4 (3,1,0) 
16. Frederik Jakobsen 1 (1) 

Bieg po biegu:
1. Klindt, Woźniak, Łoktajew, Kildemand 2:4 (2:4)
2. Karczmarz, Bartkowiak, Kościelski, Nowacki 5:1 (7:5)
3. Kasprzak, Thomsen, Gapiński, Masters 5:1 (12:6)
4. Zmarzlik, Walasek, Karczmarz, Kościelski 4:2 (16:8)
5. Klindt, Kasprzak, Thomsen, Łoktajew 3:3 (19:11)
6. Zmarzlik, Gapiński, Masters, Bartkowiak 3:3 (22:14)
7. Woźniak, Walasek, Jakobsen, Nowacki 4:2 (26:16)
8. Zmarzlik, Walasek, Klindt, Karczmarz 3:3 (29:19)
9. Woźniak, Kildemand, Gapiński, Masters 5:1 (34:20)
10. Walasek, Thomsen, Kasprzak, Kościelski 3:3 (37:23)
11. Zmarzlik, Klindt, Kildemand, Gapiński 4:2 (41:25)
12. Kasprzak, Klindt,Łokatjew, Szostak 4:2 (45:27)
13. Thomsen, Woźniak, Walasek, Masters 5:1 (50:28)
14. Thomsen, Kasprzak, Gapiński, Szostak 5:1 (55:29)
15. Zmarzlik, Woźniak, Walasek, Klindt 5:1 (60:30)

 

REKLAMA
Darek Potasznik

Udostępnij:


Komentarze

Brak komentarzy...

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

AKTUALNOŚCI

KALENDARZ WYDARZEŃ

24
Czwartek
Październik 2019
Październik
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
30
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
123
imieniny:
Arety, Marty, Marcina