AKTUALNOŚCISportPiłka nożnaŻużelKoszykówkaPiłka ręcznaLekkoatletykaTenis stołowySiatkówkaPozostałe sporty

Wygrali I ligę i…?

Piłka ręczna

Władze Związku Piłki Ręcznej w Polsce podjęły decyzję o zakończeniu sezonu 2019/2020 ze względu na aktualną sytuację związaną z rozprzestrzenianiem się koronawirusa. To oznacza, że Mistrzem Polski została ekipa PGE VIVE Kielce, a zwycięzcą grupy B I ligi – KPR Ostrovia. Szkopuł w tym, że przedwczesne zakończenie sezonu ma oznaczać brak spadków i awansów.

Zwycięzcy trzech grup I ligi – Nielba Wągrowiec, Ostrovia Ostrów Wlkp. i KPR Legionowo do wtorku 24 marca mają czas by odnieść się do propozycji zachowania status quo w ligach piłki ręcznej, w związku z przedwczesnym zakończeniem rozgrywek. Pewnym już jest, że z Superligi nie spadnie żadna drużyna, zatem dopuszczenie do najwyższej klasy rozgrywek zwycięzców I ligi musiałoby się wiązać z powiększeniem Superligi.

Przedstawiciele wszystkich trzech pierwszoligowców jednym głosem wyrażają zainteresowanie dołączeniem do Superligi, zwracając uwagę, że rozegranie ponad 2/3 meczów kosztowało dużo wysiłku i trudno kwestionować prawo do awansu zwycięzców I ligi. Tym samym nie zgadzają się na „anulowanie” tegorocznych rozgrywek, bo tak de facto należałoby interpretować zakończenie rozgrywek bez „premii za zwycięstwo”.

- Biorąc pod uwagę nasze wysiłki, nie mogę przychylić się do zamknięcia rozgrywek bez możliwości awansu. Szkoda pracy zawodników, którzy dużo poświęcili, by wskoczyć na pierwsze miejsce w tabeli. Teraz może okazać się, że nadaremno – mówi prezes KPR Legionowo Dominik Brinovec.

- Rozumiemy sytuację losową, jaka zaistniała, lecz nie jest to powodem, by nie nagradzać zawodników za trud ich pracy. Nasz zespół złożony jest wyłącznie z wychowanków, dla których na halę licznie przychodzą kibice – wtórują przedstawiciele KPR Ostrovii.

Pojawiają się opinie, że weryfikatorem superligowych aspiracji mógłby być proces licencyjny, który przejść nie jest łatwo. Mogłoby się okazać, że dopuszczenie do tego procesu pierwszoligowców nie musiałoby się wiązać z powiększeniem ligi. Dla KPR Ostrovii teoretycznie największą przeszkodą może być brak hali. Ale jak wiemy – Arena Ostrów rośnie w oczach i jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to superligowe mecze biało-czerwoni mogliby w przyszłym sezonie rozgrywać już w nowej hali.

Inna rzecz, że awans w takich okolicznościach byłby jednym z najbardziej spektakularnych w dziejach ostrowskiego sportu. Przypomnijmy, że Ostrovia pierwszą rundę zakończyła na trzecim miejscu. W przerwie zimowej z jej składu wypadło ważne ogniwo w osobie Adriana Wojkowskiego, a mimo to dzięki rewelacyjnej postawie w rundzie rewanżowej, w ostatnim meczu przed „przymusową przerwą” biało czerwoni wskoczyli na fotel lidera.

Jak zwykło się w sporcie mówić – szczęście sprzyja lepszym. Pozostaje wierzyć, że to szczęście będzie dalej towarzyszyć Ostrovii i uda się przekonać władze Superligi do uruchomienia procesu licencyjnego z udziałem mistrzów I ligi.

Kciuki za starania Ostrovii zapewne trzymać będzie Szczypiorniak Gorzyce Wielkie, który pewnie zmierzał po awans do I ligi. Gdyby Ostrovia mogła grać w Superlidze, zwolniłoby się miejsce w I lidze…  

Fot. Kaja Janoś

REKLAMA
Darek Potasznik

Udostępnij:


Komentarze

Brak komentarzy...

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

AKTUALNOŚCI

KALENDARZ WYDARZEŃ

31
Wtorek
Marzec 2020
Marzec
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
242526272829
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
12345
imieniny:
Balbiny, Kamila, Kornelii