AKTUALNOŚCIMiastoPowiatSportRozrywka i kulturaNaukaTurystykaNa SygnaleKącik PrasowyPolityka

Koronawirus – Qvo Vadis? /2/

Kącik Prasowy

Minęły 3 tygodnie od pierwszego przypadku stwierdzenia koronawirusa w Polsce. W trzecim tygodniu liczba osób zakażonych wzrosła do 901, a liczba przypadków śmiertelnych – do 10. Mimo to dynamika rozwoju epidemii w Polsce nadal jest dość niska co pozwala na umiarkowany optymizm co do dalszego jej przebiegu.

Jak pisaliśmy przed tygodniem szczęściem w nieszczęściu dla Polski jest fakt, że wirus trafił do nas później niż do innych krajów europejskich, a to pozwala wyciągać wnioski zarówno co do sposobów walki z epidemią jak i analizować dane liczbowe, z których można pokusić się o wnioski na przyszłość.

Po dwóch tygodniach mieliśmy w Polsce 238 osób zakażonych i 5 przypadków śmiertelnych. Analizując przebieg epidemii w innych krajach przewidywaliśmy, że w trzecim tygodniu liczba osób zakażonych może wzrosnąć w Polsce 5-krotnie, zaś liczba przypadków śmiertelnych 4-krotnie. Rzeczywistość okazała się lepsza od tych przewidywań i wzrosty te zamknęły się na poziomie 3,8 w przypadku liczby zakażonych oraz 2-krotnym wzroście przypadków śmiertelnych. Przed nami tydzień czwarty.

Jak przebiegał czwarty tydzień epidemii w innych krajach?

Pod względem liczby zachorowań miał on najbardziej dramatyczny przebieg w USA (wzrost 8-krotny) oraz Australii i Wielkiej Brytanii (wzrost około 5-krotny). To jednak kraje, którym do tego momentu udawało się jeszcze skuteczniej niż Polsce utrzymywać niski poziom zachorowalności. Z kolei 3-4 krotnie wzrosła liczba chorych we Francji, Niemczech, Hiszpanii i Włoszech. Jednak w przypadku Włoch i Hiszpanii dynamika wcześniejszych tygodni sprawiła, że liczby bezwzględne są tam  bardzo wysokie (de facto najwyższe na świecie). Z kolei tylko 2-krotnie wzrosła liczba zachorowań w Grecji.

Liczba osób zakażonych w przeliczeniu na 10 mln mieszkańców po 3. i 4. tygodniu epidemii.

  3T 4T wzrost
USA 51 416 8,2
Australia 44 228 5,1
Wlk. Brytania 167 738 4,4
Niemcy 866 3 466 4,0
Hiszpania 1 708 6 153 3,6
Francja 1 014 3 040 3,0
Włochy 2 061 5 906 2,9
Grecja 400 750 1,9
Korea Pd 1 368 1 572 1,1
Polska 238 ? ?

 

O ile liczba osób zakażonych robi wrażenie, to jednak najważniejsza walka toczy się o to, by zminimalizować przypadki śmiertelne. Na tym polu niestety w mało którym kraju udawało się w czwartym tygodniu osiągnąć mniej niż 4-krotny wzrost przypadków. Najdramatyczniej sytuacja wyglądała w Wielkiej Brytanii, gdzie liczba ofiar koronawirusa wzrosła w czwartym tygodniu 11-krotnie. Na przeciwnym biegunie znalazła się Australia, gdzie odnotowano „tylko” 2-krotny wzrost.

 Liczba przypadków śmiertelnych w przeliczeniu na 10 mln mieszkańców po 3. i 4. tygodniu epidemii.

  3T 4T wzrost
Wlk. Brytania 3,1 34,3 11,1
Niemcy 2,0 14,7 7,2
Hiszpania 62,9 379,0 6,0
Francja 22,5 131,6 5,8
USA 1,2 6,3 5,0
Grecja 5,8 22,0 3,8
Włochy 136,8 492,6 3,6
Australia 1,2 2,4 2,0
Korea Pd 9,4 14,0 1,5
Polska 2,6 ? ?

 

Jakie z tego wnioski?

Decyzje władz w Polsce zaostrzające rygory kwarantanny społecznej mogą sprawić, że uda nam się podążyć śladem Australii czy Grecji, gdzie rozwój epidemii cały czas przebiega w miarę łagodnie. Co charakterystyczne - zaniechania władz Wielkiej Brytanii i USA przyniosły żniwo właśnie w czwartym tygodniu, po długim okresie wolnego rozwoju epidemii. Zupełnie inną ścieżką przebiega rozwój koronawirusa w Niemczech. Tam mimo dużej liczby zachorowań utrzymuje się relatywnie niski wskaźnik śmiertelności. Nie grozi nam raczej wariant włoski, czy hiszpański, gdzie zarówno w trzecim jak i czwartym tygodniu epidemia zbierała ogromne żniwo.

To co musi martwić to fakt, że poza Koreą Południową jeszcze w żadnym kraju nie udało się skutecznie wyhamować wzrostu zachorowań. I tam jednak w dalszym ciągu systematycznie rośnie liczba przypadków śmiertelnych.

We Włoszech mija 5 tydzień zmagań z koronawirusem. Ale jeśli nawet liczba zachorowań przestanie tam rosnąć, to ze względu na dynamiczny przebieg epidemii w tym kraju, trudno będzie wyciągać z tego wnioski dla innych państw. Względną stabilizację udało się osiągnąć Grecji i jak na razie jest to w Europie najlepszy scenariusz przebiegu walki z tą grożną chorobą. Polska ma szanse podążyć tym śladem, gdyż jak na razie mamy zbliżone statystyki.

 

Co nas czeka w czwartym tygodniu?

W wariancie optymistycznym możemy liczyć, że w czwartym tygodniu liczba osób zakażonych w Polsce wzrośnie około 3-krotnie. Jeśli zatem w przyszły wtorek liczba ta nie przekroczy 3 tysięcy, będzie to powód do optymizmu. W wariancie pesymistycznym może to być wzrost 5-6 krotny, zatem przekroczenie 5 tysięcy zakażonych będzie powodem do zmartwień – tak dla władz, jak i całej naszej społeczności.

Jak już wspomniano – mało którym krajom udało się w czwartym tygodniu osiągnąć niższy niż 4-krotny wzrost przypadków śmiertelnych. Trudno tutaj o jakikolwiek wariant optymistyczny. Liczyć się należy, że liczba ofiar koronawirusa w naszym kraju będzie rosnąć i należy życzyć sobie by Polska znalazła się w gronie tych państw, którym udało się ograniczyć ten wskaźnik do minimum.

 

Co dalej?

Coraz więcej słychać głosów, że walka z epidemią będzie długotrwała. Trudno się z tym nie zgodzić obserwując choćby rozwój wypadków w innych krajach. Wydaje się, że obecnie marzeniem i celem wszystkich krajów jest wyhamowanie wzrostu zachorowań, aczkolwiek wszelkie sukcesy na tym polu jak na razie okazują się dość kruche i nietrwałe.

Być może w najbliższym tygodniu któreś z państw będzie mogło się pochwalić zatrzymaniem wzrostu zachorowań. Z perspektywy Polski musimy oswoić się z myślą, że przynajmniej do Świąt Wielkanocnych przełomu w naszym kraju nie będzie. W dużej mierze zależy to jednak od naszej dyscypliny obywatelskiej, zaangażowania wszystkich służb i mądrych decyzji zarządzających kryzysem.

REKLAMA
Darek Potasznik

Udostępnij:


Komentarze

Brak komentarzy...

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

AKTUALNOŚCI

Głosowanie

Zobacz wyniki

KALENDARZ WYDARZEŃ

1
Czwartek
Październik 2020
Październik
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
282930
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
1
imieniny:
Heloizy, Igora, Remigiusza
REKLAMA