AKTUALNOŚCISportPiłka nożnaŻużelKoszykówkaPiłka ręcznaLekkoatletykaTenis stołowySiatkówkaPozostałe sporty

King Szczecin zdemolowany!

Koszykówka

Koszykarze Arged BMSlam Stali coraz silniejsi! W kolejnym ligowym meczu bezwzględnie potraktowali mającego wysokie aspiracje Kinga Szczecin wygrywając na własnym parkiecie 91:59.

REKLAMA

Mecz w pustej hali przy ul. Wrocławskiej rozpoczęli od trafienia goście, była to jednak „jaskółka, która wiosny czyni”, gdyż w kolejnych akcjach szczecinianie okazali się wyjątkowo nieskuteczni regularnie tracąc piłkę, albo rzucając niecelnie. Wykorzystali tą niemoc ostrowianie odskakując na 8:2, ale później dostroili się do rywali i również zaczęli popełniać błędy. Drugie trafienie koszykarze Kinga zaliczyli dopiero w połowie kwarty, a po sześciu minutach mieliśmy wynik bardziej pasujący do meczu hokeja niż koszykówki – 8:5. Dopiero w końcowych minutach ostrowianie podkręcili tempo i przeprowadzili kilka efektownych akcji, odblokowali się również rywale i po pierwszej kwarcie Stal prowadziła 21:12.

Wynik drugiej kwarty też otworzyli szczecinianie, ale i tym razem inicjatywę szybko przejęli gospodarze. Po serii trójek w wykonaniu Florence’a, Greena, Garbacza i Ryżka, wykorzystując kilkuminutowy przestój rywali, ostrowianie po sześciu minutach gry uzyskali 23-punktową przewagę prowadząc 39:16. Później stalowcy „podali rywalom tlen” oddając nieco inicjatywę i zdobywając punkty tylko po rzutach wolnych, a i te wykonywali ze zmiennym szczęściem. Pozwoliło to Kingowi odrobić 10 punktów i na przerwie mieliśmy wynik 43:30.

Początek kwarty trzeciej potwierdził, że ostrowianie mają mecz pod kontrolą. Szybko zdobytych 5 punktów przez Stali pozwolił podopiecznym trenera Majewskiego ze swobodą rozgrywać kolejne akcje i popisywać się nietuzinkowymi zagraniami. Szczególnie rozkręcił się Josip Sobin brylując pod koszem rywali. Szczecinianom wyraźnie brakowało pomysłu na grę, czy też raczej każdy z pomysłów realizowali tak samo źle.  Wspomniany Sobin w ostatniej minucie kwarty przywrócił 20-punktową przewagę Stali (61:41), a w ostatniej akcji rajdem przez cały parkiet przedarł się pod szczeciński kosz Chris Smith i oddał celny rzut z faulem, dokładając jeden punkt po rzucie wolnym (64:41).

Czwarta kwarta rozpoczęła się tak jak dwie pierwsze – najpierw trafili goście, a potem serią rzutów popisali się ostrowianie,  aczkolwiek tym razem najbardziej efektowną bo 11-punktową (75:43). W tej sytuacji niewiadomą pozostało, Czy Stali uda się powiększyć przewagę do 40 „oczek” i czy King Szczecin przekroczy barierę 50 punktów. Kiedy na trzy minuty przed końcem meczu Jarosław Mokros zdobył trójkę na 88:49 wydawało się, że „40” pęknie. Trener Majewski w ostatnich minutach dał jednak pograć zawodnikom rezerwowym, którzy zaprezentowali się dobrze lecz punktów zdobyli mało i ostatecznie Stal wygrała 91:59.

Arged BMSlam Stal Ostrów – King Szczecin 91:59 (21:12, 22:18, 21:11, 27:18)

Stal: T. Green 3, J. Sobin 19, J. Garbacz 19, S. King 2, C. Smith 14, J. Florence(C) 8, M. Pławucki 0, S. Ryżek 11, M. Dymała 0, J. Mokros 15, K. Nawrot

King: T. Davis 7, M. Zębski 8, A. Łapeta(C) 3, M. Fakuade 6, J. Schenk 10, C. Melvin 0, J. Kobel 0, D. Wilczek 15, M. Bartosz 4, T. Bussey 6, M. Adamkiewicz

fot. Arged BMSlam Stal

REKLAMA
Darek Potasznik

Udostępnij:


Komentarze

Brak komentarzy...

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

AKTUALNOŚCI

Głosowanie

Zobacz wyniki

KALENDARZ WYDARZEŃ

30
Poniedziałek
Listopad 2020
Listopad
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
262728293031
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
123456
imieniny:
Andrzeja, Maury, Ondraszka
REKLAMA