REKLAMA
AKTUALNOŚCISportPiłka nożnaŻużelKoszykówkaPiłka ręcznaLekkoatletykaTenis stołowySiatkówkaPozostałe sporty

Sukces młodego ostrowskiego kolarza

Sport

18 – letni Dominik Dwornik z Ostrowa Wielkopolskiego niedawno ukończył wyścig “Poznań Bike Challenge 2018”. O wrażeniach z tym związanych o swoich dalszych planach kolarskich zdecydował się podzielić z nami.

Bike Challenge to największa amatorka impreza kolarska w Polsce, w której w jednych zawodach wyzwanie stawiają sobie zawodowcy, amatorzy oraz całe rodziny z dziećmi. Cykl pod nazwą „UCI Gran Fondo World Series” to seria zawodów organizowanych na całym świecie, między innymi w Dubaju i St. Tropez. “Poznań Bike Challenge 2018” był kwalifikacjami do mistrzostw świata amatorów w 2019r., ale niestety mogły zakwalifikować się tylko osoby powyżej 19. roku życia. W wyścigu wzięło udział ok. 1500 osób, jednak nie wszyscy zdołali go ukończyć.

– Zdecydowałem się wziąć w tym udział, ponieważ chciałem sprawdzić swoje możliwości na dużej imprezie o wysokiej randze. Trasa 120 km mi odpowiadała, jej profil był płaski bez większych wzniesień, dlatego mogłem uzyskiwać duże prędkości – mówi Dominik Dwornik.

Przygoda kolarska Dominika zaczęła się w 2015 roku, kiedy kupił rower szosowy. Przez pierwsze dwa sezony jeździł głównie rekreacyjnie. Na pierwsze zawody pojechał w 2016 roku. W maju 2017 roku dołączył do Ostrowskiej Kawalerii Kolarskiej prowadzonej przez Andrzeja Przeniczkę, który pełni tam rolę trenera. Cały czas jeździ w tym klubie, ma także cotygodniowe treningi. W tym roku zamierza pojechać na kilkanaście zawodów kolarskich. Poza tym, bierze udział w zawodach w biegach ulicznych i biegach po schodach, a zimą w zawodach w biegu na nartach.

– Jazda na rowerze daje mi dużo satysfakcji. Dzięki niej mam lepsze samopoczucie, a w sytuacjach stresowych rozładowuje napięcie i pozwala mi na upust emocji. Jest to dla mnie także możliwość realizowania się i czuję, że kształtuje to mój charakter. Dzięki temu mogę również sporo zwiedzić np. w 2017r. przejechaliśmy z kilkoma kolegami i wuefistą ścianę wschodnią tzw. “green velo” od Przemyśla koło Rzeszowa przez Suwałki z metą w Olsztynie, co dało razem ok 1200 km – mówi Dominik.

 Od początku wyścigu było bardzo mocne tempo, przez pierwsze kilometry prędkość przekraczała 50 km/h – relacjonuje wyścig Dominik. – Był bardzo duży ścisk, przez co zdarzało się sporo wypadków. Po 30 km zrobiło się luźniej w peletonie, nie było takiego ścisku, pogoda zaczęła się zmieniać i w miejsce słońca pojawiły się chmury. Ok. 60 km odpadłem z pierwszej grupy wraz z kilkoma osobami i zaczęliśmy wspólnie współpracować. Wraz z upływem kilometrów narastało zmęczenie, a końcówka wyścigu znów była bardzo szybka. Zawody skończyłem na 175. miejscu w klasyfikacji ogólnej i 1. miejscu w kategorii mężczyzn poniżej 19 roku życia z czasem 2 godz 59 min.

Dominik ma ambitne plany na przyszłość. Chciałby wygrać jakiś wyścig kolarski, ale także wziąć udział w Traithlonie “Iron Man” – 3.6km pływania, 180km na rowerze i 42 km biegu. Mówi także, że najważniejsze dla niego jest cieszenie się sportem przez całe swoje życie i chciałby zarażać do tego innych.

Foto: Bike Challenge

Julia Latajka

Udostępnij:


Komentarze

Brak komentarzy...

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

REKLAMA

AKTUALNOŚCI

REKLAMA

KALENDARZ WYDARZEŃ

20
Sobota
Październik 2018
Październik
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
1234
imieniny:
Ireny, Kleopatry, Witalisa