AKTUALNOŚCISportPiłka nożnaŻużelKoszykówkaPiłka ręcznaLekkoatletykaTenis stołowySiatkówkaPozostałe sporty

Udana inauguracja rozgrywek

Koszykówka

W pierwszym meczu Energa Basket Ligi wicemistrzowie Polski BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski gładko pokonali Rosę Radom 89:70 zapisując na swoje konto pierwsze ligowe zwycięstwo.

REKLAMA

Wynik meczu otworzyli goście, choć w odpowiedzi pierwsze punkty w nowym sezonie dla Stali zdobył Michał Chyliński. W pierwszych minutach nieco skuteczniejsi byli koszykarze z Radomia, którym udało się odskoczyć na 4 punkty, później jednak gra się wyrównała, aż w połowie kwarty po rzutach wolnych Szymkiewicza ostrowianie doprowadzili do remisu 8:8. Radomianie jak się okazało na dłużej utknęli na 8 punktach, co pozwoliło Stalowcom objąć prowadzenie i przy wyniku 12:8 o czas musiał prosić trener Rosy. Goście po blisko 5 minutach przestoju przełamali swoją niemoc, ale szybko odpowiedział na to trójką Majewski dając Stali prowadzenie 15:10. Później wydawało się, ze ekipa z Radomia złapała wiatr w żagle, zbliżając się na 1 punkt (15:14), ale końcówka kwarty należała do Stali, a rzut za trzy Hamiltona w ostatnich sekundach dał wynik 20:14 po pierwszych dziesięciu minutach.

Drugą kwartę oba zespoły rozpoczęły od nieudanych akcji, ale jako pierwsi punkty zdobyli ostrowianie (22:14). Później kibice oglądali efektowny pojedynek rzutów za trzy, w którym o jedno trafienie lepsi okazali się goście, nie wpłynęło to jednak na przewagę ostrowian, jako że niecelny rzut Majewskiego poprawił dwójką Szymkiewicz, a chwilę później po niesportowym faulu Stalowcy dołożyli trzy punkty uciekając z wynikiem na 30:20. Trener radomian ponownie szukał ratunku w przerwie na żądanie, ale nie przyniosła ona przełomu w meczu i w kolejnych minutach żółto-niebiescy utrzymywali dwucyfrową przewagę. Na dwie minuty przed przerwą trójka gości pozwoliła im zbliżyć się na 40:31, ale szybko zostali skarceni przez Nowakowskiego, który w dwóch kolejnych akcjach zdobył 5 punktów ustalając wynik do przerwy na 45:31.

Trzecia kwarta rozpoczęła się od kolejnej wymiany ciosów w rzutach za trzy. Po stronie gości trafiali Zegzuła i Neal, ze strony gospodarzy dwukrotnie zapunktował Nowakowski, a że w międzyczasie dwójkę zaliczył Scott, po pierwszych minutach Stal prowadziła 53:37. W połowie kwarty trójkami popisali się Chyliński i Scott dając BM Slam Stali rekordowe 22-punktowe prowadzenie 61:39. Później grający na luzie ostrowianie nie forsowali tempa, a nawet pozwolili sobie na przestój w końcówce kwarty, kiedy to po trafieniu Scotta na 70:48 przez blisko trzy minuty nie powiększyli swojego dorobku pozwalając rywalom zbliżyć się na 70:52.

Wynik czwartej kwarty otworzył Tasić, a oba zespoły grały kosz za kosz i choć radomianie zdobyli w tym czasie dwie trójki, to Stalowcy odrobili to trafiając jedną dwójkę więcej. W połowie kwarty przy wyniku 81:63 raz jeszcze o czas poprosił trener Rosy, ale w grze radomian nie było widać wiary zwycięstwo, wręcz przeciwnie – to gospodarze przejawiali większą ochotę do gry uciekając na rekordowe 24 punkty (87:63). W końcówce znów gospodarze okazali się gościnni i ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 89:70.

BM Slam Stal Ostrów – Rosa Radom  89:70 (20:14, 25:17, 25:21, 19:18)

BM Slam Stal: M. Nowakowski 17, P. Żołnierewicz 4, M. Chyliński 15, S. King 4, M. Scott 12, D. Grudziński, D. Szymkiewicz 11, Ł. Majewski 9, D. Tasić 10, B. Hamilton 7

Rosa: A. Mielczarek 16, F. Zegzuła 13, H. Mosquera Perea 3, C. Lindbom 8, C. Neal 20, M. Szczypiński, S. Szymański 2, W. Wątroba, D. Wall 2, M. Piechowicz 6

REKLAMA
Darek Potasznik

Udostępnij:


Komentarze

Brak komentarzy...

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

AKTUALNOŚCI

KALENDARZ WYDARZEŃ

11
Wtorek
Grudzień 2018
Grudzień
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
2627282930
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
123456
imieniny:
Biny, Damazego, Waldemara
REKLAMA