AKTUALNOŚCISportPiłka nożnaŻużelKoszykówkaPiłka ręcznaLekkoatletykaTenis stołowySiatkówkaPozostałe sporty

Pszczółki były lepsze

Koszykówka

Mimo udanej pierwszej fazy meczu w Lublinie, koszykarkom Ostrovii zabrakło argumentów by dotrzymać kroku rywalkom i ostatecznie przegrały z AZS UMCS Lublin 67:76. Bardzo dobry debiut w Ostrovii zanotowały amerykanka Jenna Lynn Burdette i Jowita Ossowska. Obie zdobyły po 19 punktów i obie popisały się 5 „trójkami”.

REKLAMA

Lublinianki rozpoczęły mecz akcją 2+1 . W odpowiedzi biało-czerwone trzykrotnie próbowały rzucać za trzy, ale ani Ossowska, ani Podkańska, ani Burdette do kosza nie trafiły. Trafiały za to rywalki i dopiero przy wyniku 6:0 pierwsze punkty dla Ostrovii zdobyła Burdette. W połowie kwarty przy wyniku 7:2 najpierw dwa rzuty wolne wykorzystała Jackowska, a chwile później trójkę zdobyła Ossowska i zrobiło się 7:7. Gospodynie raz jeszcze wyszły na prowadzenie 9:7, ale później punktowały Motyl, Jackowska i Wajter i na trzy minuty przed końcem kwarty mieliśmy wynik 9:13. Gospodynie nie zamierzały odpuszczać i szybko odrobiły straty, w czym pomogła im nieco nieudana próba za trzy Katarzyny Motyl. Sporo punktów oba zespoły zdobywały po rzutach wolnych i to właśnie rzuty osobiste zadecydowały, że pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem 14:15.

Również drugą kwartę lepiej rozpoczęły lublinianki uciekając na 20:17. Wystarczyła jednak trójka Burdette by na tablicy znów pojawił się remis. Amerykanka po raz kolejny ratowała wynik rzutem za trzy przy prowadzeniu rywalek 24:20, a po przechwycie Katarzyny Motyl trójką popisała się również Ossowska i znów prowadzenie wróciło do biało-czerwonych (24:26). Później utknęły w miejscu oba zespoły, do czasu gdy Pszczółki przełamały się akcją 2+1 Rymarenko. Co prawda z prowadzenia nie cieszyły się długo, ale po szybkiej wymianie ciosów i kolejnej trójce Burdette, przy wyniku 29:31 popisały się gospodynie 7-punktową serią uciekając z wynikiem na 36:31. Tak wywalczoną przewagę udało im się powiększyć o kolejne 2 oczka i na przerwie mieliśmy wynik 39:32.

Szybkie punkty na początku trzeciej kwarty zdobyła dla Ostrovii Wajler, ale były to „miłe złego początki”. Od wyniku 39:34 lublinianki zdobyły 8 punktów, przedzielonych tylko trójką Ossowskiej i po dwóch minutach przewaga Pszczółek urosła do 10 punktów (47:37). Biało-czerwone zbyt często pudłowały i choć niecelne rzuty przeplatały trójkami (Burdette, Joks), to gospodynie utrzymywały bezpieczną przewagę. Na trzy minuty przed końcem kwarty ostrowiankom udało się jeszcze zbliżyć na 51:45, ale później kolejna seria miejscowych dała im rekordowe prowadzenie 57:45, a po dwóch trafieniach z obu stron, kwarta zakończyła się przy wyniku 59:48.

Fatalnie rozpoczęły biało-czerwone ostatnią kwartę, przez blisko sześć (!) minut nie mogły trafić do kosza rywalek. Uczyniła to wreszcie Ossowska, ale w tym momencie lublinianki prowadziły już 69:48. Przy wyniku 71:51 udało się ostrowiankom błysnąć trzema trójkami z rzędu (dwa razy Wajler i Ossowska), ale losy meczu były już w tym momencie rozstrzygnięte. Rzut wolny Podkańskiej w ostatnich sekundach pozwolił jeszcze zredukować straty do 9 punktów i ustalić wynik meczu na 76:67.

Polski Cukier AZS UMCS Lublin – TS Ostrovia Ostrów  76:67 (14:15, 25:17, 20:16, 17:19)

AZS: J. Adamowicz 12, D. Butulija 6, K. Rymarenko 13, K. James 16, I. Vrancic 5, K. Grygiel 4, D. Mistygacz 8, D. Poleszak 3, M. Szajtauer 7, U. Datsko 2

Ostrovia: J. Ossowska 19, K. Jaworska 2, K. Joks 3, K. Podkańska 6, J. Burdette 19, K. Motyl 2, S. Nowicka, A. Wajler 10, E. Jackowska 6, K. Kaczmarek

REKLAMA
Darek Potasznik

Udostępnij:


Komentarze

Brak komentarzy...

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

AKTUALNOŚCI

KALENDARZ WYDARZEŃ

11
Wtorek
Grudzień 2018
Grudzień
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
2627282930
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
123456
imieniny:
Biny, Damazego, Waldemara
REKLAMA