AKTUALNOŚCISportPiłka nożnaŻużelKoszykówkaPiłka ręcznaLekkoatletykaTenis stołowySiatkówkaPozostałe sporty

Druga przegrana z Dąbrową

Koszykówka

Tego nikt się nie spodziewał. Po bardzo dobrej pierwszej kwarcie koszykarze BM Slam Stali roztrwonili blisko 20-punktową przewagę i przegrali z MKS-em Dąbrowa Górnicza 76:82. Porażka ta znacznie oddala żółto-niebieskich od pierwszej czwórki Energa Basket Ligi.

REKLAMA

Ostrowianie rozpoczęli mecz z Dąbrową z takim animuszem, jakby chcieli zmieść rywali z parkietu. Po pierwszej minucie prowadzili 4:0, po trzech 10:2, a po sześciu 20:4. Na minutę przed końcem kwarty przewaga Stali urosła do 19 punktów (27:8), a humorów kibicom nie popsuł fakt, że ostatnich 5 punktów w tej kwarcie zdobyli goście.

Tymczasem na początku kwarty drugiej dąbrowianie dorzucili kolejnych 5 oczek (27:18) redukując straty o połowę. W kolejnych akcjach toczyła się wyrównana gra, ale kiedy przy wyniku 32:21 gospodarze znów utknęli w miejscu, goście popisali się 8-punktową serią (32:29) i wielka przewaga prysła jak bańka mydlana. Z odsieczą ruszył Żołnierewicz w pojedynkę zdobywając 5 punktów, ale później znów na parkiecie dominowali goście doprowadzając do remisu 37:37 na półtorej minuty przed przerwą. Udaną kwartę dąbrowianie zwieńczyli trójką dającą im jednopunktowe prowadzenie po pierwszej połowie (39:40)

Na początku trzeciej kwarty Chyliński wyprowadził Stal na prowadzenie 41:30, ale goście odpowiedzieli 5 punktami uciekając na 41:45, a po trójce Michała Chylińskiego, dołożyli jeszcze 4 uzyskując 5-punktową przewagę (44:49). W kolejnych akcjach straty te udało się Stalowcom odrobić i od stanu 49:49 rozpoczęła się gra kosz za kosz. Przy wyniku 57:59 pomylił się Chyliński co znów pozwoliło rywalom odskoczyć na 4 punkty (57:61). W następnej akcji nie trafił Kostrzewski, ale również goście spudłowali, a później Stal przystąpiła do długo oczekiwanej kontrofensywy. Do kosza MKS-u kolejno trafiali Scott, Kostrzewski i Nowakowski, wyprowadzając żółto-niebieskich na 64:61. Wynik kwarty znów trójką ustalili dąbrowianie (64:64), co oznaczało, że o losach meczu rozstrzygnie ostatnich 10 minut.

W czwartej kwarcie jako pierwsi punkty zdobyli goście, a po obu stronach pojawiło się sporo błędów. Dopiero w trzeciej minucie akcję ostrowian trójką zwieńczył Żołnierewicz, a chwilę później wsad Kinga dał Stali prowadzenie 69:66. Z prowadzenia ostrowscy kibice nie cieszyli się długo, gdyż kolejne dwie akcje dały punkty gościom (69:70). Na niewiele zdała trójka Chylińskiego, bo dąbrowianom wychodziło w tym momencie wszystko i na cztery minuty przed końcem meczu to oni mieli 3 punkty przewagi (72:75). Następne akcje znów były festiwalem błędów, a przez trzy minuty piłka tylko po jednym razie trafiła do każdego z koszów. Do remisu 76:76 doprowadził w końcu Jaramaz, ale szybkie trzy punkty zdobyte przez MKS przesądziły o losach meczu. Stalowcy więcej punktów już nie zdobyli, punktowali za to faulowani dąbrowianie i to oni zapisali na swoje konto kolejne dwa punkty.

Arged BM Slam Stal Ostrów – MKS Dąbrowa Górnicza  (27:13, 12:27, 25:24, 12:18)

Stal: P. Żołnierewicz 12, M. Chyliński 18, S. King 8, M. Scott 8, I. Maraš 4, W. Kowalenko 3, M. Nowakowski 8, D. Szymkiewicz, M. Kostrzewski 6, N. Jaramaz 9

MKS: S. Łukasiak 4, M. Wojciechowski 24, C. Melvin 26, B. Richardson 15, A. De Leon 8, M. Zębski 2, R. Chorab, J. Kobel 2, M. Gabiński 1

REKLAMA
Darek Potasznik

Udostępnij:


Komentarze

Brak komentarzy...

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

REKLAMA

AKTUALNOŚCI

KALENDARZ WYDARZEŃ

20
Sobota
Kwiecień 2019
Kwiecień
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
12345
imieniny:
Agnieszki, Amalii, Czecha