AKTUALNOŚCIMiastoPowiatSportRozrywka i kulturaNaukaTurystykaNa SygnaleKącik PrasowyPrzetargi i komunikatyWybory

Wyjątkowa wystawa w ciemności

Rozrywka i kultura

Na dniach odbył się wernisaż prac Hanny Góźdź, którego nie można uznać za zwyczajny. Widzowie mogli podziwiać jej obrazy w ciemności, posłuchać muzyki, a także kupić jej pierwszą książkę.

REKLAMA

– Tworzenie wszystkich obrazów jak i książki od pierwszej myśli do dzisiejszego dnia trwało niecałe 6 miesięcy. Muszę przyznać, że tempo było zawrotne bo miałam też w tym czasie wiele innych obowiązków, które niekiedy zdarzało mi się zaniedbać. Ale jeżeli masz wizje i marzenia, które realizujesz – priorytety się zmieniają – opowiada Hania.

Na pytanie skąd właściwie pomysł na taką wystawę, Hania odpowiada, że idea ta urodziła się wraz z nią. Chodziło o przekaz, że tak naprawdę każdy z nas to Dzieło Sztuki. Hania w swojej twórczości inspiruje się wieloma rzeczami, a wiele z jej prac ma powiązanie z fizyką.

– Często moje obrazy są dla mnie opisem jakiś cząstek, lub odpowiedzą na różne równania, zwłaszcza kiedy brakuje mi jakiejś odpowiedzi lub pytań – maluje i wtedy obrazy uzupełniają wszystkie moje braki – tłumaczy artystka.

Podczas wernisażu widzowie mieli okazję podziwiać obrazy w dość nietypowy sposób. W pewnym momencie wszystkie światła zgasły, a uczestnicy wydarzenia mogli rozkoszować się w tym czasie muzyką graną przez Marię Sołtysiak oraz Julię Wietrzyńską. Co jakiś czas znad głów widzów wypływała strużka światła, która oświetlała jeden, konkretny obraz. Następnie światło gasło, by za jakiś czas ukazać widzom kolejne dzieło.

– Zaprosiłam Polskie Stowarzyszenie Osób Niewidomych i Niedowidzących aby pokazać, że mając zamknięte oczy też można podziwiać dzieła i żeby inni podziwiali niewidomych tak, jak moje dzieła.  Chciałam także, aby każdy oglądał obrazy nie tylko oczami ale dotykiem i przede wszystkim duszą – opowiada artystka i pomysłodawczyni. 

Co ciekawe, całe wydarzenie nie skończyło się tylko na wernisażu prac artystki, która pracowała nad nimi od kilku miesięcy. Hania wydała swoją pierwszą książkę, którą można było nabyć podczas imprezy. Stworzyła ją ona od podstaw sama, włącznie z namalowaniem obrazów, jak i napisaniem tekstów. Samodzielnie zaprojektowała także okładkę oraz grafiki.

– Nie ukrywam, że bardzo bałam się momentu ciemności, oraz tego, jak zareaguje publiczność. W końcu to bardzo niewygodne doświadczenie spędzać czas w ciemności. Na szczęście nie myliłam się, bo przyszli sami odważni ludzie, którzy przeżyli to i mam nadzieje – coś z tego wyciągnęli – opowiada Hania.

Warto dodać, że każdy kto kupił książkę, ma tak naprawdę swoje własne dzieło sztuki, gdyż każde z opakował zostało stworzone przez Hanię ręcznie, i każde z nich różni się od innych. 

– Każda osoba która się pojawiła, była dla mnie spełnionym marzeniem. Świadomość, że poruszyłam tyle dusz, że mogłam kogoś wzruszyć i spowodować ciarki, powoduje jeszcze większe ciarki u mnie. Wierzę, że każdy, kto przyszedł otrzymał impuls inspiracji, którego nie zmarnuje! – podsumowuje autorka.

O wystawie Hani pisaliśmy także w artykule ---> "Wernisaż i premiera książki młodej artystki"

REKLAMA
Julia Latajka

Udostępnij:


Komentarze

Brak komentarzy...

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

REKLAMA

AKTUALNOŚCI

KALENDARZ WYDARZEŃ

24
Sobota
Sierpień 2019
Sierpień
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
293031
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
1
imieniny:
Bartosza, Jerzego, Maliny