AKTUALNOŚCISportPiłka nożnaŻużelKoszykówkaPiłka ręcznaLekkoatletykaTenis stołowySiatkówkaPozostałe sporty

Podołali roli faworyta!

Koszykówka

BM Slam Stal Ostrów po zaciętym, a chwilami dramatycznym meczu uporała się z przedostatnim w tabeli Startem Lublin wygrywając w hali Arena Kalisz 85:79.

REKLAMA

 Ostrowianie po raz pierwszy w tym sezonie przystąpili do meczu w roli faworyta. Trudno powiedzieć, czy rola ta przypadła im do gustu, bo choć to oni zdobyli pierwsze punkty w tym meczu, to dalsze minuty pierwszej kwarty były bardzo wyrównane – goście po dwóch minutach wyszli na prowadzenie 3:2. Stalowcy szybko „przywrócili porządek” dzięki punktom Nikolova, a przede wszystkim – niezwykle aktywnego Millage’a osiągając przewagę sięgającą w pewnej chwili 5 punktów, jednak lublinianie równie szybko uporządkowali szyki i dwie minuty później to oni prowadzili 2 punktami (11:13). Od tego momentu obie drużyny grały kosz za kosz i w ten sposób pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem 18:20.

Mimo bardzo szybko zdobytego kosza przez Ochońkę na początku drugiej kwarty, dopiero po dwóch minutach gry ostrowianie wyszli na prowadzenie – po kolejnym trafieniu Ochońki. Kolejne punkty Zębskiego i raz jeszcze Ochońki, dały Stali 6 punktowe prowadzenie (28:22), a przez kolejne dwie minuty obie drużyny jakby przystopowały, nie robiąc sobie krzywdy. Pierwsi przełamali „rozejm” Startowcy, na co natychmiast celnym rzutem z półdystansu odpowiedział... Ochońko, a chwilę później poprawił Zębski. W końcówce goście zredukowali straty do 2 punktów co sprowokowało Zorana Sretenivića do poproszenia o przerwę. Starannie rozgrywaną akcję gospodarzy niecelnym rzutem za trzy zakończył Ochońko, jednak skuteczna zbiórka Nikolova pozwoliła dokończyć dzieła Wangmene, który był przy tym faulowany, a przyznany rzut wolny zamienił na kolejny punkt, ustalając wynik meczu do przerwy na 39:34.

Początek trzeciej kwarty obfitował w ciekawe akcje z obu stron – na celny rzut Wangmene szybko odpowiedział Trojan, po trójce Popovića trójkę zdobył Sroka, a ponieważ goście dwukrotnie pomylili się w akcjach ofensywnych, wykorzystali to gospodarze osiągając 10 punktową przewagę (51:41). Paradoksalnie wynik ten jakby bardziej zdeprymował Stalowców, którzy w kolejnych akcjach razili nieskutecznością. Skrzętnie skorzystali z tego zawodnicy Startu redukując straty do 3 punktów. Niemoc Stali przełamał w końcu Nikolov. Od tego momentu przewaga gospodarzy oscylowała w granicach 3-6 punktów. Ostatnia minuta tej kwarty była bardzo nerwowa – goście zbliżyli się na 2 punkty, piłkę zgubił Sroka, w rewanżu – nie dorzucił do kosza Czumakow, a w ostatniej sekundzie desperacki rzut z blisko 10 metrów na trzy punkty zamienił Ochońko! Wynik po trzech kwartach – 62:57.

Ostrowianie rozpoczęli dobrze ostatnią kwartę zdobywając 4 punkty z rzędu. W kolejnych minutach Stalowcy starali się kontrolować wynik nie pozwalając zbliżyć się gościom na mniej niż 4 punkty. Im bliżej końca meczu tym większy komfort gry mieli gospodarze, a więcej powodów do zdenerwowania goście. Przełożyło się to na zdobycze punktowe, efektowna seria 8:0 sprawiła, że na 2 minuty przed końcem Stal prowadziła już 83:70 i tylko kataklizm mógłby odebrać im wygraną w tym meczu. O czas poprosił wtedy trener Dusan Radović, by móc ten kataklizm przygotować. Sztuka ta powiodła się lublinianom w niewielkim stopniu – sześć punktów Małeckiego, mimo kilku błędów Curtisa Millage’a, pozwoliły jedynie na zmniejszenie rozmiarów porażki, a wynik meczu po rzutach wolnych ustalił Salamonik.

BM Slam Stal Ostrów - Start Lublin 85:79 (18:20, 21:14, 23:23, 23:22)

BM Slam Stal: Ochońko 22, Sroka 14, Millage 13, Wangmene 13, Nikołow 12, Zębski 4, Suliński 3, Delaney 2, Kaczmarzyk 2, Żurawski 0

Start: Małecki 24, Popović 21, Salamonik 12, Trojan 6, Kellogg 5, Poole 4, Grzeliński 2, Czujkowski 0, Kowalski 0

REKLAMA
Admin Admin

Udostępnij:


Komentarze

Brak komentarzy...

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

AKTUALNOŚCI

KALENDARZ WYDARZEŃ

19
Środa
Luty 2020
Luty
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
2728293031
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
1
imieniny:
Bettiny, Konrada, Mirosława