AKTUALNOŚCISportPiłka nożnaŻużelKoszykówkaPiłka ręcznaLekkoatletykaTenis stołowySiatkówkaPozostałe sporty

Tym razem górą Toruń

Koszykówka

Po wyrównanym i zaciętym boju w trzecim meczu półfinałowym tym razem górą byli torunianie, którzy w końcówce meczu przechylili szalę na swoją korzyść wygrywając 84:78. Wynik ten oznacza, że kolejny bój o finał ostrowianie stoczą w Toruniu w czwartek.

Ostrowianie rozpoczęli mecz od mocnego uderzenia – wynik otworzył Holt rzutem za trzy, po chwilowym przestoju trafienia dołożyli Śkifić i jeszcze raz Holt i dopiero przy wyniku 0:7 pierwsze trafienie odnotowali gospodarze. Później gra się wyrównała, ale oba zespoły miały problemem ze zdobywaniem punktów, zaś od stanu 2:10 coraz lepiej zaczęli radzić sobie torunianie. Najpierw zredukowali straty o połowę (6:10) i choć czterominutowy impas Stali przełamał Kostrzewski, to na półtorej minuty przed końcem kwarty gospodarze zbliżyli się na 12:14 by w ostatniej minucie doprowadzić do remisu 16:16. Ostatecznie Stalowcy odparli szturm rywali i pierwsza odsłona zakończyła się wynikiem 17:20.

Pierwszą akcję drugiej kwarty akcją 2+1 zwieńczył Łukasiak (17:23). Później do głosu doszli gospodarze i popisując się 7-punktową serią wydarli Stali prowadzenie (24:23). Passę torunian przerwał szalejąc pod koszem rywali Holt, który praktycznie w pojedynkę wypracował 4-punktową przewagę Stali (28:32), którą o jedno oczko podwyższył po rzucie wolnym Łapeta. Kolejne minuty przyniosły kolejny szturm Polskiego Cukru i na trzy minuty przed przerwą mieliśmy remis 35:35. Ponownie odpór temu szturmowi dał rzut Kostrzewskiego i choć ponownie  prowadzenie Stali urosło do 5 punktów (35:40), to udana końcówka gospodarzom pozwoliła im zejść na przerwę przy wyniku 39:40.

Trzecią kwartę lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy najpierw zaaplikowali Stalowcom 4-punktową serię, a na trafienie Kostrzewskiego odpowiedzieli serią 7-punktową, uzyskując rekordowe prowadzenie 50:42. Dopiero trójka Markovića przełamała niemoc Stali, a gdy chwilę później jego wyczyn skopiował Kostrzewski, wynik ponownie zrobił się na styku (50:48). Szansę na odzyskanie prowadzenia miał Johnson, ale jego rzut za trzy nie znalazł drogi do celu. Johnsonowi udało się doprowadzić do remisu za drugim podejściem – faulowany przy stanie 52:50 wykorzystał obydwa rzuty wolne odrabiając straty (52:52). Na odzyskanie prowadzenie przez Stal trzeba było poczekać kilka minut i dopiero pod koniec kwarty gdy po trójce Cartera na tablicy pojawił się wynik 59:59, w kolejnych dwóch akcjach  5 punktów dołożył Marković i zrobiło się 59:64. Udany finisz torunian sprawił, że przed ostatnią kwartą mieliśmy wynik 63:65.

W czwartej kwarcie ostrowianie dwukrotnie uciekali rywalom na 5 punktów, które stały się w tym meczu „magiczną barierą”. Najpierw było to 65:70, a w połowie kwarty 68:73. Wtedy torunianie przeprowadzili decydującą ofensywę popisując się 9-punktową serią, która rozstrzygnęła losy meczu. Co prawda przy wyniku 77:73 trafił w końcu Carter i wydawało się, że Stal może jeszcze wrócić do gry, gospodarze jednak nie dali sobie wydrzeć prowadzenia, skutecznie się broniąc i wygrywając ostatecznie 84:78.

Polski Cukier Toruń – BM Slam Stal Ostrów  84:78 (17:20, 22:20, 24:25, 21:13)

Polski Cukier: A. Cel 14, G. Cosey 24, K. Gruszecki, C. Mbodj 17, Ł. Wiśniewski 5, B. Diduszko 2, A. Perka 4, K. Sulima 6, T. Śnieg 6, D. Jeszke, D. Newbill 6

Stal: A. Johnson 14, A. Łapeta 2, Ł. Majewski, J. Škifić 6, S. Holt 13, N. Marković 13, M. Chyliński, M. Kostrzewski 18, S. Łukasiak 7, T. Ochońko, G. Surmacz, M. Carter 5

Admin Admin

Udostępnij:


Komentarze

Brak komentarzy...

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

AKTUALNOŚCI

KALENDARZ WYDARZEŃ

22
Poniedziałek
Październik 2018
Październik
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
1234
imieniny:
Haliszki, Lody, Przybysłwa