Zróbmy frekwencję lepszą niż Kalisz!

Wybory

Największe miasta w Polsce podejmują wyzwania, które z nich zrobi wyższą frekwencję w niedzielnych wyborach parlamentarnych. Rzućmy i my wyzwanie Kaliszowi i odzyskajmy miano lidera obywatelskości w regionie.

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski rzucił wyzwanie prezydentom Gdańska, Bydgoszczy, Łodzi i Poznania w walce o najwyższą frekwencję wyborczą 13 października. W odpowiedzi prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak zaoferował poznaniakom, że jeśli pokonają Warszawę, to zaprosi ich na darmowy koncert. Na podobną rywalizację umawiają się również mniejsze miejscowości. Dlaczego i ostrowianie nie mieliby rzucić wyzwania sąsiadowi i pokazać, że stać nas na lepszą frekwencję niż Kalisz?

W XXI wieku wybory parlamentarny odbyły się 5 razy. W pierwszych trzech Ostrów Wielkopolski minimalnie, ale regularnie wygrywał z Kaliszem:

2001: 53,05% – 51,27%

2005: 43,14% – 42,34%

2007: 59,42% – 58,95%

Srogi odwet wziął Kalisz na Ostrowie w roku 2011, kiedy to przegraliśmy 51,81% – 54,17%. W ostatnich  wyborach z 2015 roku nie udało się odbić pozycji lidera, choć Ostrów przegrał minimalnie: 53,10% – 53,98%.

Jeśli obliczyć średnią frekwencję z wszystkich pięciu wyborów to otrzymamy wynik 52,10% – 52,14% na rzecz Kalisza. A to oznacza, że w niedzielę po prostu musimy być lepsi!

Ostrowian wzywamy zatem do urn, a panią prezydent Beatę Klimek do rzucenia wyzwania Kaliszowi – i niech zwycięży lepszy!

Darek Potasznik

Udostępnij:


Komentarze

Brak komentarzy...

Zostaw komentarz