Piłkarze Centry przegrali w Lesznie z przedostatnią w tabeli Polonią 0:4 i zaprzepaścili szansę na odzyskanie pozycji lidera IV ligi.
Pisaliśmy przed tygodniem, że czołowa trójka wielkopolskiej grupy IV ligi gra tak jakby żadna z drużyn nie chciała zostać liderem rozgrywek. Potwierdziła tą tendencję rozegrana awansem pierwsza kolejka rundy wiosennej. Mistrz jesieni – Noteć Czarnków tylko zremisował 2:2 Kotwicą Kórnik, „zapraszając” Centrę, by ta objęła przodownictwo w tabeli, ostrowianie bowiem byli murowanym faworytem w niedzielnym starciu z przedostatnią Polonią Leszno.
Piłkarze Centry z owego zaproszenia nie skorzystali i nie tylko mecz w Lesznie przegrali, ale przegrali go w fatalnym stylu. Gospodarze bez większego trudu stwarzali sobie sytuacje bramkowe, a kiedy już w 29. minucie zdobyli pierwszego gola, poszli za ciosem na tyle skutecznie, że zaaplikowali Centrze kolejne trzy bramki wygrywając 4:0.
Te swoiste kontredanse w wykonaniu ligowej czołówki mogą się skończyć tym, że pogodzi wszystkich np. Mieszko Gniezno, który do Centry traci już tylko 2 punkty i wiosną może skutecznie zaatakować pozycję lidera.
Polonia 1912 Leszno - Centra 1946 Ostrów Wlkp. 4:0 (2:0)
bramki: Michał Płocharczyk (29), Michał Skrzypczak (34), Konrad Turbański (55), Michał Płocharczyk (69)
Komentarze
Zostaw komentarz