Drugie zwycięstwo w turnieju finałowym o awans do I ligi odniosły koszykarki Basket Ostrovii pokonując Ikara Niepołomice 71:64. Ostrowianki są o krok od awansu do I ligi, o wszystkim jednak zadecydują niedzielne mecze.
Sobotni mecz od trójki rozpoczął Ikar, później cztery punkty zdobyła Ostrovia, ale dopiero po trzech minutach po trójce Szych gospodynie objęły prowadzenie 7:5. Kolejne trafienia Joks i Szych dały biało-czerwonym w połowie kwarty prowadzenie 11:5. Niezwykle aktywna w pierwszej kwarcie Szych w kolejnych minutach powiększyła swój dorobek o 5 punktów, a 2 kolejne dołożyła Dekert i w siódmej minucie Ostrovia miała już 10 punktów przewagi (18:8). Końcówkę kwarty lepiej rozegrał Ikar niwelując straty do 3 oczek (18:15) i dopiero rzut za trzy równo z syreną Mileny Krzyżaniak pozwolił wygrać gospodyniom pierwszą odsłonę różnicą 6 oczek 21:15.
W niespełna dwie minuty drugiej kwarty Ostrowianki powiększyły przewagę do 10 punktów (27:17), rywalki szybko jednak zredukowały ją o połowę i przez kolejne trzy minuty prowadzenie biało-czerwonych oscylowało w granicach 5-7 punktów. Później co prawda ostrowiankom udało się odskoczyć na 35:26, ale chwilę później było już 35:31. Dopiero ostatnie dwie minuty przed przerwą należały zdecydowanie do biało-czerwonych, które równie skutecznie broniły jak i atakowały zdobywając 7 punktów i prowadząc na przerwie 42:31.
Trzecią kwartę od dwóch trafień rozpoczęła Dekert dając Ostrovii rekordową 15-punktową przewagę (46:31), ale niepołomiczanki potrafiły na to odpowiedzieć 5 punktami (46:36). W kolejnych minutach toczyła się gra kosz za kosz. Sytuację tą przerwał niesportowy faul na Dekert. Poszkodowana wykorzystała 1 z 2 rzutów wolnych, a za chwilę trójkę z gry zdobyła Krzyżaniak i Ostrovia prowadziła 54:40. Dość nieoczekiwanie przy wyniku 56:42 rywalki złapały wiatr w żagle i po dwóch trójkach oraz akcji 2+1 zbliżyły się na 56:51. Impas Ostrovii w ostatniej minucie przełamała Maja Wołowicz, zaś trzecia kwarta zakończyła się przy wyniku 59:52.
Pierwsze punkty w kwarcie czwartej zdobyła Julia Kunicka (61:52) w odpowiedzi rywalki zdobyły punkty 4 zbliżając się na 61:56. Po chwilowym przestoju zawodniczki Ikara zdobyły trójkę i na sześć minut przed końcem meczu zrobiło się dramatycznie przy wyniku 61:59. Po serii błędów z jednej i drugiej strony trafienie Katarzyny Joks uspokoiło nieco sytuację. Później faulowana Aleksandra Ster wykorzystała 1 z 2 rzutów wolnych, a indywidualna akcja Joks dała Ostrovii kolejne dwa oczka i wynik 66:59 na trzy minuty przed końcem meczu. W tej fazie spotkania na parkiecie dominował chaos, a piłka rzadko wpadała do kosza. Na dwie minuty przed końcem, przy wyniku 66:60 o czas poprosiła Katarzyna Motyl, a pół minuty później przy wyniku 68:62 mieliśmy przerwę dla Niepołomic. Końcówkę biało-czerwone rozgrywały z większym spokojem „czekając” na faule rywalek. Co prawda z aż 12 rzutów wolnych wykorzystały tylko 3, rywalki jednak z 4 trafiły 2, a że punktów z akcji nie zdobył nikt, mecz zakończył się zwycięstwem Ostrovii 71:64.
We wcześniejszym meczu SMS PZKosz Łomianki pokonał Trójkę Żyrardów 66:45 „komplikując” sytuację w turnieju. Mająca komplet zwycięstw Ostrovia nie może bowiem być pewna nawet tego, że zajmie miejsce 2, zaś mający komplet porażek Ikar ma jeszcze szanse by owe 2 miejsce, premiowane awansem do I ligi zdobyć. O wszystkim rozstrzygną niedzielne mecze – o 10:00 SMS Łomianki zagra z Ikarem Niepołomice, a o 12:30 Ostrovia z Trójką Żyrardów.
KS Basket Ostrovia Ostrów Wielkopolski – Ikar Niepołomice 71:64 (21:15, 21:16, 17:21, 12:12)
Ostrovia: K. Dekert 20, K. Joks 16, M. Krzyżaniak 12, A. Ster 3, W.Szych 12, J. Kunicka 4, A. Marczyk 2, M. Wołowicz 2
Komentarze
Zostaw komentarz