W wyjazdowym meczu w Ostrzeszowie piłkarze Ostrovii pokonali Victorię 2:1.
Przed meczem lidera z zamykającą tabelę Victorią Ostrzeszów jedyną niewiadomą wydawały się być rozmiary zwycięstwa Ostrovii. Tymczasem biało-czerwoni do ostatniej minuty nie mogli być pewni zwycięstwa wygrywając skromnie – jedną bramką.
Ostrowianie długo męczyli się z outsiderem by zdobyć bramkę i aż do 40 minuty meczu utrzymywał się bezbramkowy remis. Dopiero na 5 minut przed przerwą Piotrowi Skrzypczakowi udało się sforsować obronę gospodarzy i zdobyć bramkę na 1:0.
Zazwyczaj w meczu z niżej notowanymi rywalami najtrudniej jest zdobyć pierwszą bramkę. Tym razem jednak zdobycie drugiej okazało się dla lidera V ligi równie trudne jak zdobycie pierwszej. W 75 minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Tomasza Kowalskiego głową piłkę do bramki Victorii skierował Paweł Zadka. Dość nieoczekiwanie po stracie drugiego gola gospodarze poderwali się do ataku i w końcówce meczu zdobyli bramkę kontaktową, a w ostatnich minutach Ostrovia musiała bronić korzystnego wyniku, co ostatecznie biało-czerwonym się udało.
Victoria Ostrzeszów - Ostrovia 1909 Ostrów Wlkp. 1:2 (0:1)
bramki
Victoria: Marcin Tomaszewski (85')
Ostrovia: Piotr Skrzypczak (40'), Paweł Zadka (75')
Komentarze
Zostaw komentarz