W przedostatniej kolejce rundy zasadniczej Rebud KPR Ostrovia pokonała na wyjeździe Górnika Zabrze 33:32 umacniając się na 3 miejscu w tabeli Orlen Superligi.
Podopieczni Kima Rassmusena już wcześniej zapewnili sobie 3 miejsce przed rundą play-off, dlatego mecz w Zabrzu miał dla nich głównie prestiżowy charakter. Dla walczącego o jak najlepszą pozycję Górnika był to zdecydowanie ważniejszy pojedynek.
Być może właśnie jedno i drugie sprawiło, że po dobrym początku meczu i prowadzeniu 15:9 z czasem biało-czerwoni jakby nieco "przysnęli" pozwalając rywalom na odrabianie strat, co sprawiło że na przerwie mieliśmy wynik 18:19. W drugiej połowie gra była bardziej wyrównana. Po pierwszych 8 minutach, kiedy to gospodarze kilkakrotnie obejmowali prowadzenie, z czasem szala przechyliła się w stronę Ostrowian, którzy na 10 minut przed końcem meczu prowadzili 31:28. W kolejnych akcjach zdeterminowani zabrzanie doprowadzili do remisu 32:32, szybko jednak bramkę na 32:33 zdobył Reznicky, a w ostatnich dwóch minutach festiwal błędów po obu stronach sprawił, że wynik nie uległ zmianie i to biało-czerwoni zapisali na swoje konto komplet punktów.
Jeśli w ostatniej kolejce na miejscach 5-7 nie zajdą żadne zmiany, to oba zespoły zmierzą się ze sobą ponownie w ćwierćfinale play-off.
Górnik Zabrze - Rebud KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski 32:33 (18:19)
Górnik Zabrze: Wyszomirski, Ligarzewski - Artemenko 6 (0/1), Morkovsky 6 (0/1), Szyszko 6 (1/2), Działakiewicz 2, Ivanović 2, Komarzewski 2, Krępa 2, Minocki 2, Racotea 2, Krawczyk 1, Wąsowski 1
Karne: 1/4
Kary: 8 min. (Morkovsky, Minocki - 4 min.)
Rebud KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski: Mestrić, Krekora - Reznicky 9, Kamyszek 7, Adamski 6 (3/3), Smolikow 4, Urbaniak 3, Wojciechowski 2, Gajek 1, Marciniak 1, Łyżwa, Rybarczyk, Szpera
Karne: 3/3
Kary: 8 min. (Kamyszek - 4 min., Adamski, Reznicky - 2 min.)
Komentarze
Zostaw komentarz