Piast Czekanów sprawił miłą niespodziankę remisując na boisku lidera - Zawiszy Łęka Opatowska 1:1.
W jesiennym meczu obu drużyn w Czekanowie Zawisza cudem wyszarpał zwycięstwo zdobywając bramkę na 2:1 w 93 minucie.
W spotkaniu rewanżowym zdecydowanym faworytem byli gospodarze. Dość wspomnieć, że w rundzie wiosennej lider tabeli V ligi odprawiał jak dotąd z kwitkiem kolejne drużyny mając na koncie komplet zwycięstw. Tymczasem Piastowi udało się tylko w jednym meczu zdobyć punkty notując trzy porażki.
Historia jednak lubi się powtarzać i w piątkowym meczu, podobnie jak w tym wrześniowym, w pierwszej połowie Konrad Chojnacki zdobył gola dając Piastowi prowadzenie na przerwie 1:0. Warto dodać, że prowadzenie to mogło być wyższe gdyby Piast wykorzystał rzut karny lub jedną z wielu stuprocentowych sytuacji, które udało się stworzyć. Przez większość drugiej połowy Zawisza bezskutecznie szturmował bramkę Czekanowian, którzy od 70 minuty grali w osłabieniu po tym jak czerwoną kartkę otrzymał zdobywca bramki. W 80 minucie gospodarze dopięli swego doprowadzając do wyrównania. Tym razem jednak to Piast mógł w końcówce przechylić szalę na swoją stronę. W 90 minucie jeden z zawodników gospodarzy odbił w polu karnym piłkę ręką, sędzia jendak nie uznał tej sytuacji jako kwalifikującej się na rzut karny, w związku z czym wynik nie uległ zmianie.
Zawisza Łęka Opatowska - Piast Czekanów 1:1 (0:1)
bramki
Zawisza: Konrad Kosędka (80')
Piast: Konrad Chojnacki (25')
Komentarze
Zostaw komentarz