W świąteczny weekend grały tylko zespoły występujące w Lidze Okręgowej i A-klasie. Drużyny powiatu ostrowskiego odnotowały tym razem 5 zwycięstw, 2 remisy i 4 porażki.
Liga Okręgowa /3-0-3/
Największym wydarzeniem 21. kolejki była niespodziewana porażka współlidera – Odolanovii Odolanów 0:3 w wyjazdowym meczu z Płomieniem Opatów. Zespół z Odolanowa po tej porażce co prawda utrzymał 2 miejsce w tabeli, ale rywale „poczuli krew” i Mistrz Jesieni będzie musiał się zmobilizować na kolejne mecze by dalej liczyć się w walce o awans.
Potknięcie rywala zza miedzy wykorzystała w stu procentach Pogoń II Nowe Skalmierzyce wygrywając w Bralinie z tamtejszym Sokołem 4:0. Co prawda pierwsza połowa tego meczu zakończyła się bezbramkowo, ale zaraz po przerwie wynik otworzył Franciszek Szymański, a w 60 minucie ten sam zawodnik podwyższył wynik na 2:0. Chwilę później trzeciego gola zdobył Tsyliuryk Spartak, a dzieło Pogoni zwieńczył Szymon Bora zdobywając czwartą bramkę.
W derbowym pojedynku w Szczurach Huragan bez większych problemów pokonał Barycz Janków Przygodzki 2:0 po bramkach Oskara Kowalika i Sebastiana Smolarka.
Takim samym wynikiem zakończył się drugi z derbowych meczów tej kolejki. Z tą różnicą, że w Wierzbnie gospodarze – Czarni uznać musieli wyższość gości – Ogniwa Łąkociny. Bramki dla Ogniwa zdobyli Łukasz Kopa i Kacper Piotrowicz. Czarnych porażka ta kosztowała spadek do strefy spadkowej, a w kolejnym meczu czeka ich jeszcze trudniejszy pojedynek z liderem – Pogonią II Nowe Skalmierzyce.
A-klasa /2-2-1/
Najważniejszym wydarzeniem weekendu w A-klasie był mecz w Ostrowie, w którym Ostrovia II podejmowała Czarnych Dobrzyca. Przed tym spotkaniem oba zespoły dzieliła różnica 1 punktu, a zwycięzca miał szansę objąć pozycję lidera. Goście błyskawicznie, bo już w 2 minucie objęli prowadzenie, Ostrowianie jednak w 11 minucie wywalczyli rzut karny, który na gola zamienił Mikołaj Błoch. Z remisu Ostrovia cieszyła się zaledwie minutę, gdyż zaraz po wznowieniu gry Czarni zdobyli drugiego gola. To jednak nie był koniec szybkiej „wymiany ciosów”, gdyż w 15 minucie Mikołaj Błoch ponownie doprowadził do remisu bramką na 2:2. Później gra się nieco uspokoiła a wynik remisowy utrzymał się do drugiej połowy. Po przerwie gole zdobywali już tylko Dobrzyczanie – dwa celne strzały dały im wygraną 4:2, a zdobyte trzy punkty pozwoliły zepchnąć pauzującą w tej kolejce Tarchalankę Tarchały Wielkie na 2 miejsce w tabeli.
OKS 1926 Ostrów pewnie pokonał Prosnę Chocz 4:1 a nie lada wyczynem popisał się w tym meczu Mateusz Dziuba zdobywając wszystkie 4 bramki.
Cztery bramki zdobyli również Błękitni Chruszczyny pokonując 4:2 Stal II Pleszew. Tutaj 3 gole zdobył Szymon Sadowski, a czwartą dołożył Filip Kaszub.
Sporo bramek padło również w derbowym meczu w Dębnicy, gdzie Dąb zremisował 3:3 z Iskrą Prosną Sieroszewice. Zremisował dodać trzeba dość szczęśliwie, gdyż goście po golach Bartłomieja Chwiłkowskiego, Piotra Kwiasowskiego i Huberta Krupy prowadzili już 3:0. W ostatnim kwadransie najpierw bramkę dla gospodarzy zdobył Łukasz Jamry, chwilę później ten sam zawodnik dołożył drugie trafienie, a w 85 minucie Dominik Golec doprowadził do wyrównania.
fot. Pogoń Nowe Skalmierzyce
Komentarze
Zostaw komentarz