Tylko 6 drużyn powiatu ostrowskiego rozgrywało w miniony weekend swoje mecze w ligach okręgowych. 2 odniosły zwycięstwa, zaś 4 pozostałe musiały pogodzić się z porażką.
Klasa Okręgowa /1-0-1/
W meczu „pod szczytem” trzecia w tabeli Odolanovia Odolanów podejmowała wicelidera Płomień Opatów. Mecz dobrze rozpoczął się dla gospodarzy, bo już w 10 minucie Odolanovia objęła prowadzenie po golu Sebastiana Bąka. Minimalne prowadzenie udało się miejscowym utrzymać do ostatniej minuty, a w doliczonym czasie dostali jeszcze „w prezencie” rzut karny, którego na gola zamienił Jakub Bąk. Po tym zwycięstwie Odolanovia awansowała na 2 miejsce mając 4 punkty straty do lidera.
Nie będą dobrze wspominać wyjazdu do Słupii piłkarze Ogniwa Łąkociny. Zespół z Łąkocin przegrał gładko z niżej notowaną KP Słupią 0:3 i nie poprawił swojego dorobku punktowego.
Mecz Huraganu Szczury z KS-em Opatówek ze względu na zły stan murawy został przeniesiony na 22 listopada.
A-klasa /0-0-1/
Na tym szczeblu rozgrywek w ten weekend mieliśmy przerwę, aczkolwiek w grupie 8 odbył się jeden mecz – rozegrany awansem pojedynek ostatniej kolejki pomiędzy liderem – OKS-em 1926 Ostrów Wielkopolski i przedostatnim w tabeli Awdańcem Pakosław. Ostrowianie chyba woleliby żeby spotkanie to odbyło się w normalnym terminie, gdyż całkiem niespodziewanie goście wywieźli w Dzień Zaduszny z Ostrowa 3 punkty. Bezbramkowa pierwsza połowa mogła wskazywać, że lider nie jest w najlepszej dyspozycji, ale kiedy w 53 minucie Mateusz Dziuba z rzutu karnego strzelił gola na 1:0 wydawało się, że wszystko zmierza w dobrym kierunku. Tymczasem goście w 67 minucie doprowadzili do wyrównania, a osiem minut później zdobyli drugiego gola i w efekcie sensacja stała się faktem – lider przegrał z outsiderem 1:2. Czy z tego prezentu skorzysta wicelider Ostrovia II przekonamy się niebawem.
B-klasa /1-0-2/
Ostatnia kolejka rundy jesiennej B-klasy tym razem rozgrywana jest na raty. W miniony weekend 3. w tabeli Odolanovia II Odolanów podejmowała w meczu na szczycie lidera Raszkowiankę Raszków. Raszkowianie nie pozostawili rywalom żadnych złudzeń i po golach Kaczmarka, Wachowiaka i Larka już w pierwszej połowie rozstrzygnęli losy meczu. W ostatnich minutach honorową bramkę dla Odolanovii zdobył Alan Maciejewski.
W ciekawie zapowiadającym się meczu w Siemianicach tamtejszy Wielkopolanin pokonał LKS Gorzyce Małe-Baby 3:1 i rzutem na taśmę odskoczył LKS-owi na 3 punkty.
Odolanovia mimo porażki utrzymała miejsce „na podium” gdyż swój mecz przegrał również 4 w tabeli LZS Siedlików. O tym czy tak pozostanie zadecyduje druga część ostatniej kolejki. Jeśli LKS Czarnylas pokona Rzemieślnika Mąkoszyce, wówczas ekipa z Czarnegolasu spędzi przerwę zimową na miejscu 3.
Fot. Raszkowianka Raszków
Komentarze
Zostaw komentarz