Na otwarcie rundy wiosennej ekipa Ostrovii 1909 powalczyła w wyjazdowym meczu z wiceliderem Artbud Group IV Ligi Mieszkiem Gniezno przegrywając 1:2.
Tydzień poprzedzający pierwsze ligowe spotkanie nie był zbyt szczęśliwy dla biało-czerwonych. Kilku zawodników borykało lub boryka się nadal z problemami zdrowotnymi. Ostatecznie z tego powodu w Gnieźnie zabrakło Filipa Kwietnia i Adama Wojciechowskiego.
Ci którzy pojawili się na placu boju stawili czoła faworytowi. Mieszko duże zagrożenie stwarzał tradycyjnie po stałych fragmentach gry wykorzystując swoją fizyczną przewagę. W 38 minucie siódmy rzut rożny okazał się szczęśliwy dla gospodarzy. Tuż przed przerwą z „nożyc” okazję na wyrównanie miał Michał Derwich ale futbolówkę złapał golkiper.
Gnieźnianie po zmianie stron dość szybko podwyższyli na 2:0. Mimo niekorzystnego wyniku biało-czerwoni nie spuścili głów w dół i nadal walczyli. W 83 minucie kontaktowego gola zdobył Cezary Stańczyk. Tuż przed końcem regulaminowego czasu gry obok słupka uderzył Hubert Jurasik.
Humory po spotkaniu nie najlepsze, ale zespół pokazał że z takim zaangażowaniem w rundzie wiosennej może postawić się mocno każdemu przeciwnikowi.
Mieszko Gniezno – Ostrovia 1909 Ostrów Wielkopolski 2:1 (1:0)
Bramka dla Ostrovii: Cezary Stańczyk (83′)
Ostrovia:
Kacper Dziuba – Mateusz Rachwalski (82’ Filip Cieluch), Eryk Kałuża, Jakub Jędrzejak, Bartosz Moś, Cezary Stańczyk, Nikodem Modrzyński, Michał Derwich (62’ Igor Wojciechowski, 82’ Olivier Dolata), Hubert Jurasik, Adam Sobański, Nikodem Siewiera (70’ Jakub Cierniewski)
źródło: ostrovia1909.pl
Komentarze
Zostaw komentarz