Postanowiliśmy podejrzeć jak wyglądają przygotowania do Świat u Państwa Anety i Bartłomieja Jaszków. Czy Święta spędzają tradycyjnie czy też może bardziej na sportowo?
Tuba Ostrowa: Kto waszym domu najbardziej angażuje się w przygotowania do Świąt?
Bartłomiej Jaszka: Moja żona, Aneta. Ale ja oczywiście pomagam! To ona przede wszystkim króluje w kuchni i szykuje wszystkie te pyszności. Wspólnie natomiast wybieramy i szykujemy prezenty. Ozdoby i choinka w tym roku będzie ubierana wspólnie ponieważ obecnie mogę wrócić wcześniej na święta.
TO: Wcześniej wyglądało to inaczej?
BJ: Tak. Kiedy byłem w kadrze zwykle wracałem do domu w samą wigilię, a na następny dzień po Świętach z samego rana wracałem. Takie jest życie sportowca (uśmiech). Teraz, gdy jestem na miejscu w Polsce i objąłem funkcję trenera mam nieco więcej czasu dla rodziny.
TO: A jakie jest życie trenera?
BJ: Zawodnik przyjeżdża na trening i wykonuje polecenia trenera bo to należy do jego obowiązków. Natomiast trener musi przygotować trening, zawodników do meczu, przejrzeć i przeanalizować nagrania z meczów, aby tą wiedzę przekazać zawodnikom. Zajmuje to sporo czasu. Ale bardzo dobrze odnajduję się w nowej roli. Zawsze myślałem o tym, że po zakończeniu kariery zostanę trenerem, ponieważ nie wyobrażam sobie życia poza sportem. Sprawia mi to ogromną przyjemność.
TO: Jak wyglądają wasze Święta?
Aneta Jaszka: Święta zawsze spędzamy rodzinnie. Z początku Wigilie mieliśmy dwie – u jednych i drugich rodziców. Ale od casu, gdy mieszkamy na swoim, wieczerza odbywa się u nas. Spotykamy się wspólnie przy stole, na którym tradycyjnie jest 12 potraw, a wśród nich makiełki, barszcz, kapusta z grochem. Spędzamy czas na rozmowach, śpiewaniu kolęd i rozpakowywaniu prezentów. W końcu każdy z nas jest ciekawy co w tym roku przyniósł nam gwiazdor. A jeśli pogoda pozwala idziemy na spacer. W kolejne dwa dni odwiedzamy rodzinę.
Państwu Jaszkom oraz ich najbliższym życzymy dużo zdrowia, radości i pomyślności, a Panu Bartkowi samych sukcesów i sportowych awansów.
Pani Aneta przekazała nam również przepis na ulubiony i niezawodny sernik, a przepis na niego znajdziecie poniżej.
Sernik
Ciasto:
4 jaja – tylko żółtka
8 łyżek cukru pudru
1 kostka margaryny
2 szkl mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
Utrzeć wszystkie składniki mikserem, a następnie wyłożyć na blachę i schłodzić.
Masa serowa:
1 kg sera (wiaderko)
Kostka masła
400 gramów cukru
6 jaj i 4 białka
1 cukier waniliowy
2 łyżki mąki ziemniaczanej
1 budyń waniliowy
2 olejki pomarańczowe
Białka ubić. Utrzeć żółtka z cukrem. Pozostałe składniki zmiksować, dodać utarte żółtka z cukrem a następnie delikatnie połączyć masę z białkami.
Nagrzać piekarnik na 180`C .Na schłodzone ciasto wylać masę serową, piec około 1 godzinę.
Smacznego!
Komentarze
Zostaw komentarz