AKTUALNOŚCISportPiłka nożnaŻużelKoszykówkaPiłka ręcznaLekkoatletykaTenis stołowySiatkówkaPozostałe sporty

Wpadka Stali

Koszykówka

Koszykarze Arged BM Stali doznali nieoczekiwanej porażki na własnym parkiecie z Treflem Sopot 70:71.

Mecz z dużym animuszem rozpoczęli goście szybko uzyskując 4-punktowe prowadzenie. Pierwsze punkty dla Stali zdobył po rzucie za trzy Silins a do remisu 6:6 w trzeciej minucie doprowadził Skele. Mimo to ostrowianie nie potrafili wyjść na prowadzenie i nie pomogły w tym trójki Kuliga i Brembly’ego, gdyż rekompensowały one tylko przestrzelone rzuty wolne. W szóstej minucie Brembly wykorzystał dwa rzuty wolne i to pozwoliło Stali objąć prowadzenie 16:15, ale zespół Andrzeja Urbana miał problem ze zbiórkami w obronie co pozwalało gościom „poprawiać” nieudane akcje i głównie dzięki temu Trefl nie tylko odzyskał prowadzenie ale i odskoczyć na 4 punkty (16:20), by ostatecznie wygrać pierwszą odsłonę 6 punktami (19:25).

Druga kwarta rozpoczęła się od serii nieudanych akcji po obu stronach. Pierwsze punkty i to aż trzy zdobył dla Stali po dwóch minutach Załucki, ale było to jedyne trafienie ostrowian w pierwszych pięciu minutach. Goście co prawda skutecznością również nie grzeszyli, ale i tak potrafili powiększyć przewagę do 7 punktów (24:31). Dwójka Kuliga w połowie kwarty niewiele zmieniła, gdyż sopocianie złapali wiatr w żagle i szybko powiększyli prowadzenie do punktów 11 (26:37). Ostrowianie próbowali w końcówce kwarty odrabiać straty, ale niewiele z tego wyszło i ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 32:43.

Trzecią kwartę ostrowianie rozpoczęli z dużym animuszem, ale nie wystarczyło to by przeprowadzić skuteczną ofensywę. Mało tego – po dwóch trójkach z rzędu sopocianie uciekli na 16 oczek (34:50). Dobrze dysponowany tego dnia Damian Kulig poderwał jednak swój zespół do ataku – po jego akcji 2+1 kolejne 2 punkty dołożył Skele, a w połowie kwarty ostrowianie zredukowali straty o połowę przegrywając już „tylko” 45:53. Goście przerwali tą ofensywę i odgryźli się 4-punktową serią, ale ostrowianie potrafili odpowiedzieć tym samym i na niespełna trzy minuty przed końcem kwarty mieliśmy wynik 49:57. Wynik ten utknął w miejscu na dłuższą chwilę, a w ostatniej minucie Trefl przełamał się akcją 2+1, Stal niestety dopadł kolejny kryzys i problemem okazało się nawet zdobycie punktów z rzutów wolnych. Dopiero przechwyt i udana kontra Chatmana w ostatnich sekundach pozwoliły ustalić wynik po trzech kwartach na 51:60.

Pierwsze minuty czwartej kwarty były dość wyrównane, i po trzech minutach Stal przegrywała 53:63. W tym momencie jednak trójkę zdobył Skele, a później dwukrotnie do kosza rywali trafiał Djurisić i zrobiło się 60:63. Goście przerwali serię Stali, ostrowianie jednak „poczuli krew” i starali się robić wszystko by doprowadzić do remisu. Ta determinacja chwilami była zbyt duża co skutkowało przewinieniami, ale i tak na dwie minuty przed końcem meczu do odrobienia pozostały już tylko 2 oczka (66:68). Akcji „na remis” nie wykorzystał Djurisić, później rzut za trzy przestrzelił Chatman, ale za trzecim razem szybką kontrę wykończył Djurisić i na 30 sekund przed końcem meczu mieliśmy upragniony remis 68:68. Po przerwie dla trenera Trefla goście szybko zdobyli 2 punkty, w związku z czym o czas poprosił również trener Urban. Damian Kulig również wykończył celnym rzutem akcję Stali. Niestety faul Chatmana w ostatnich sekundach dał gościom 2 rzuty wolne, a wykorzystany pierwszy z nich rozstrzygnął losy meczu.

Arged BM Stal Ostrów Wielkopolski - Trefl Sopot 70:71

fot. Rafał Jakubowicz

Darek Potasznik

Udostępnij:


Komentarze

Brak komentarzy...

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

AKTUALNOŚCI

Głosowanie

Zobacz wyniki

KALENDARZ WYDARZEŃ

21
Wtorek
Kwiecień 2026
Kwiecień
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
3031
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
123
imieniny:
Jarosława, Konrada, Selmy