Lekcję koszykówki otrzymała ekipa Tasomix Rosiek Stali Ostrów Wielkopolski od Dzików Warszawa w meczu rozpoczynającym rozgrywki Orlen Basket Ligi.
Ostrowianie tylko na przełomie trzeciej i czwartej kwarty postraszyli gospodarzy odrabiając wcześniejsze straty i obejmując prowadzenie (53:54), warszawiacy szybko jednak zwarli szyki i wręcz wbili w parkiet Stalówkę zdobywając 35 punktów przy tylko 9 ze strony ostrowian i ostatecznie wygrali 88:63.
Pierwsze minuty sobotniego meczu były jeszcze w miarę wyrównane, aczkolwiek trójka Dzików na 14:10 sprawiła, że gospodarze urwali się podopiecznym Andrzeja Urbana, a w kolejnych minutach ich przewaga momentami sięgała 10 punktów.
Występujący w całkowicie zmienionym składzie i pod nową nazwą ostrowski zespół nie jest stawiany w gornie faworytów, co oznacza że kibiców Stalówki mogą czekać w tym sezonie trudne chwile. Sport jednak lubi niespodzianki i na to pozostaje liczyć kibicom w tym sezonie.
Dziki Warszawa - Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski 88:63 (23:14, 17:17, 13:21, 35:11)
Dziki: Janari Jõesaar 19, Mateusz Szlachetka 16, Rickey Mcgill 16, Jarosław Mokros 9, Nicholas Mcglynn 9, Andre Wesson 7, Piotr Pamuła 6, Grzegorz Grochowski 2, Maciej Bender 2, Michał Aleksandrowicz 0, Mateusz Bartosz 0
Tasomix Rosiek Stal: Tyquan Rolon 12, Tim Lambrecht 11, Paxson Wojcik 10, Siim-Sander Vene 9, Mart Rosenthal 9, Maximillian Egner 4, Mateusz Zębski 2, Jacek Rutecki 0
Komentarze
Zostaw komentarz