Piłkarze ręczni Rebud KPR Ostrovii dopiero w rzutach karnych pokonała Piotrkowianina Piotrków Trybunalski zdobywając 2 punkt po bardzo ciężkiej walce.
Mało kto się spodziewał, że zajmujący miejsce w dolnych rejonach tabeli Piotrkowianin Piotrków Trybunalski postawi tak twarde warunki walczącej o miejsce w czołówce Superligi ekipie Kima Rassmusena.
Już pierwsze minuty meczu w Piotrkowie pokazały jednak, że gospodarze są dobrze przygotowani to starcia z Ostrovią i zamerzeją walczyć o pełną pulę. To oni nadawali ton grze w pierwszej połowie, biało-czerwoni zaś z trudem dotrzymywali im kroku przerywając na przerwie 18:19.
Na początku drugiej połowy Piotrkowianin odskoczył na 24:20, ale konsekwentna gra Ostrowian pozwoliła im z mozolnie odrabiać straty. Przy wyniku 31:29 biało-czerwoni przystąpili do szturmu i zdobywając 3 bramki z rzędu wyszli na prowadzenie (31:32) i mogło się wydawać, że będzie to decydujący momen meczu. Piotrkowianie potrafili jednak powstrzymać ten napór, a w ostatniej minucie to oni zdobyli bramkę na 34:33. W ostatniej akcji Patryk Adamski zdecydował się na rzut, który uratował jego zespół. Gol na 34:34 sprawił, że oba zespoły zdobyły po 1 punkcie a o tym kto zdobędzie 2 zadecydować miały rzuty karne.
W nich znowu kibice przeżywali hauśtawki nastrojów, ostatecznie jednak to biało-czerwoni byli górą wygrywając 6:5.
Piotrkowianin Piotrków Trybunalski - Rebud KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski 34:34, k. 5:6 (19:18)
Piotrkowianin: Chmurski, Kot - Wawrzyniak, Dróżdż 2, Szopa 4/1, Wadowski 1, Żyszkiewicz 4, Mastalerz 2, Surosz 1, Kowalski 6/4, Grzesik 3, Makowiejew 1, Jurczenia, Rutkowski 10.
Rzuty karne: 5/6.
Kary: 10 min.
Czerwona kartka: Jurczenia (bezpośrednia)
Ostrovia: Mestrić, Zimny - Rybarczyk, Adamski 8, Urbaniak 3, Kamyszek 3, Łyżwa 4, Marciniak, Misiejuk, Tomczak 1, Smolikau 4, Wychowaniec 2, Szpera 4, Gajek, Reznicky 5.
Rzuty karne: 4/5.
Kary: 14 min.
Komentarze
Zostaw komentarz