Po raz drugi w tym sezonie koszykarze Tasomix Rosiek Stali pokonali wicemistrzów Polski Start Lublin. W 3mk Arenie Ostrów Stal wygrała 93:78.
Listopadowe zwycięstwo w Lublinie było pierwszą wygraną Stali w sezonie, po 5 z rzędu porażkach, a co za tym idzie było sporą niespodzianką. Do marcowego rewanżu Ostrowianie przystępowali już w roli faworyta, gdyż wicemistrzowie Polski w tym sezonie znacznie obniżyli loty, natomiast Stal z miesiąca na miesiąc gra coraz lepiej i nikt już w Ostrowie nie mówi o walce o utrzymanie, a kibice dyskutują raczej o pozycji z jakiej ekipa Andrzeja Urbana rozpocznie play-off.
Walczący o utrzymanie Start przyjechał jednak do Ostrowa po pełną pulę i w pierwszej połowie meczu trudno było wyrokować o jego losach. Atutem gości były rzuty za trzy, którymi skutecznie odrabiali straty. Stal dla odmiany na rzuty z dystansu decydowała się rzadziej, a trafiała prawie wcale. Dokładnie 1 raz. Różnicę w zespole gospodarzy zrobił debiutant Efton Reid III sprawiający rywalom sporo problemów pod koszem, popisując się 100-procentową skiutecznością w rzutach za 2 (5 na 5).
Pierwsza kwarta była dość wyrównana przy lekkiej przewadze Stali. Po dwóch minutach przy remisie 4:4 Ostrowianie zdobyli 4 punkty (8:4), aczkolwiek w połowie kwarty przy wyniku 12:8 goście ruszyli do ofensywy, która dała im 1-punktowe prowadzenie (12:13). Gospodarze szybko odrobili to co stracili odskakując na 18:13, ostatecznie jednak zakończyli pierwszą kwartę wynikiem 20:18. Kwartę drugą Lublinianie rozpoczęli jeszcze lepiej niż pierwszą - szybka trójka pozwoliła im objąć prowadzenie (20:21), które utrzymywało się przez trzy minuty. Trafienia Lastera, Mejerisa i Sakoty pozwoliły Stali odzyskać prowadzenie (28:25), którego nie oddali do końca meczu. Wygrana 3 punktami druga odsłona pozwoliła żółto niebieskim prowadzić na przerwie 42:37.
O losach meczu zadecydowała bardzo dobra w wykonaniu Ostrowian kwarta trzecia. Po raz kolejny punkty Lastera i Mejerisa pozwoliły Stali uzyskać przewagę, tym razem dwucyfrową (52:41). W ostatniej minucie gospodarze prowadzili już 17 punktami (68:51), by zakończyć tą odsłonę wynikiem 68:52. Na początku czwartej kwarty nonszalancja w akcjach ofensywnych Stali sprawiła, że goście z wyniku 70:52 zbliżyli się na 70:59, ale o przerwę poprosił trener Urban, po której trójka Mejerisa uspokoiła sytuację. Chwilę później jego wyczyn powtórzył Sakota, co wyraźnie podcięło skrzydła rywalom i pozwoliło Stali dowieźć korzystny wynik do końca meczu.
Prócz wspomnianego debiutu E. Rieda odnotować należy powrót do drużyny Dawida Brembly'ego, który po blisko 2-letniej przerwie zdobył na początek 2 punkty przy 9 minutach gry.
Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski - PGE Start Lublin 93:78 (20:18, 22:19, 26:15, 25:26)
Tasomix Rosiek Stal: Laster Jr 23, Mejeris 18, Sakota 17, Reid 11, Jackson 8, Gibson 6, Pluta 4, Rutecki 2, Brembly 2, Czoska 0, Gołębiowski 0
PGE Start: Frankamp 15, Tokoto 14, Wright 13, O'reilly 11, Ford 8, Krasuski 7, Pelczar 6, Szymański 2, Put 2, Ramey 0
fot. Rafał Jakubowicz
Komentarze
Zostaw komentarz