Wysokim zwycięstwem 38:23 zakończył się mecz Rebud KPR Ostrovii z KS Lotto Puławy.
Po dwóch meczach z dominatorami Orlen Superligi (Płock, Kielce) tym razem to Rebud KPR Ostrovia wystąpiła w roli dominatora. Podopieczni Kima Rasmussena wywiązali się z tego zadania bez zarzutu. Ostrowianie szybko odskoczyli na 8:4 i choć goście za wszelką cenę starali się trzymać kontakt i odpowiadać bramkami na bramki biało-czerwonych to nie byli w stanie dotrzymać kroku ostrowskiej lokomotywie.
Pierwsza połowa zakończona wynikiem 18:13 mogła jeszcze gościom dawać nadzieję na nawiązanie wyrównanej walki w drugiej połowie, ale po przerwie zdobywane seriami gole pozwoliły Ostrowianom w kilkanaście minut podwoić przewagę (26:16) by ostatecznie odnieść okazałe 15-bramkowe zwycięstwo 38:23.
Rebud KPR Ostrovia toczy korespondencyjną walkę z Wybrzeżem Gdańsk o 3 miejsce w tabeli. Na razie górą jest zespół z Gdańska. Jeśli oba zespoły solidarnie wygrywać będą kolejne swoje mecze, to o miejscu na podium rozstrzygnie ostatnia kolejka, w której Ostrovia uda się do Kalisza, a Gdańszczanie zagrają w Płocku z mistrzami Polski.
Rebud KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski - KS Lotto Puławy 38:23 (18:13)
Komentarze
Zostaw komentarz