Dwa zwycięstwa zapisały na swoje konto drużyny powiatu ostrowskiego występujące w Lidze Okręgowej. Przytrafiła się tez niestety jedna porażka.
Odolanovia Odolanów konsekwentnie depcze po piętach liderowi. W sobotę Odolanowianie podejmowali silny zespół Stali Pleszew. Prowadzenie strzałem głową już w 16 minucie dał gospodarzom Jakub Kraska. Wynik 1:0 utrzymywał się aż do 80 minuty, kiedy to Filip Fischer podwyższył na 2:0. Stal jednak szybko odpowiedziała golem kontaktowym i do ostatniego gwizdka starała się doprowadzić do remisu. Tak się jednak nie stało i mecz zakończył się zwycięstwem Odolanovii 2:1.
Dotkliwą porażkę przed tygodniem w Pleszewie powetował sobie Huragan Szczury w domowym meczu z Victorią Ostrzeszów. I choć wynik 2:1 nie jest może imponujący, to najważniejsze są zdobyte 3 punkty, które pozwoliły ekipie ze Szczur oddalić się na 9 punktów od strefy spadkowej. Podobnie jak w Odolanowie gospodarze prowadzili po pierwszej połowie 1:0, by w drugiej podwyższyć na 2:0 (bramki Patryka Adamskiego i Oskara Szczepańskiego). W końcówce zas pozwolili gościom na kontaktowego gola, w tym przypadku był to gol w 85 minucie z rzutu karnego.
Jeśli tak jak w przypadku Huraganu – klęska jest zapowiedzią zwycięstwa, to kibice w Łąkocinach powinni licznie stawić się na kolejnym meczu Ogniwa, które niestety w ten weekend odebrało bolesną lekcję w wyjazdowym meczu z KS-em Opatówek przerywając aż 0:7. Szkopuł w tym, że następny mecz Huragan rozegra z liderem – Sokołem Bralin i to w „jaskini lwa”. Piłka jednak lubi niespodzianki…
foto: FB Jardersport (Odolanovia-Stal)
Komentarze
Zostaw komentarz