Koszykarze BM Stali podtrzymali zwycięską passę pokonując na wyjeździe Twarde Pierniki Toruń 95:82.
Początek meczu w Toruniu był dość wyrównany. Co prawda w drugiej minucie ostrowianom udało się uzyskać 3-punktową przewagę (5:8), ale chwilę później było już 9:8. Dopiero przy wyniku 11:10 stalowcy ruszyli do ofensywy prezentując pełną gamę celnych rzutów: za trzy trafił Garbacz, za dwa Thomas, a dwa rzuty wolne dołożył Kulig (11:17). Później znów gra się wyrównała, a przewaga Stali oscylowała w granicach 4-6 punktów. W końcówce kwarty ostrowianom udało się odskoczyć na 10 oczek (20:30), ostatecznie jednak pierwsza odsłona zakończyła się wynikiem 23:30.
W pierwszych minutach drugiej kwarty udało się gospodarzom zbliżyć na 2 oczka (31:33), ale seria trzypunktowych akcji Stali pozwoliła gościom odbudować wcześniejszą przewagę (33:42), by w połowie kwarty powiększyć ją do punktów 11 (35:46). Po okresie wyrównanej gry, w samej końcówce kwarty żółto-niebiescy raz jeszcze poderwali się do szturmu i po trafieniach Skele(za 2) i Silinsa (za 3) zakończyli pierwszą połowę 15-punktowym prowadzeniem przy wyniku 42:58.
Na trzecią kwartę gospodarze wyszli mocno zmotywowani. Rozpoczęli ją rzutem za trzy (45:58), a w kolejnych minutach potrafili zbliżyć się na 55:62. O czas poprosił wówczas Andrzej Urban i choć po przerwie Skele popełnił jeszcze dwa błędy w dwóch kolejnych akcjach, to za trzecim razem trafił za trzy, chwilę później poprawił dwójką, a po szybkiej kontrze efektownym wsadem popisał się Thomas i w ten sposób Stal podwoiła przewagę (55:69). Końcówka kwarty tym razem była wyrównana i przed ostatnią odsłoną mieliśmy wynik 59:72.
Na początku kwarty czwartej na trafienie Djursića gospodarze odpowiedzieli 6-punktową serią (65:74) przerwaną akcją 2+1 Skele. Po rzucie torunian na 67:77 wynik stanął w miejscu na blisko trzy minuty, a jako pierwsi przełamali się gospodarze. Niesportowy fauli Silinsa kosztował ostrowian w sumie aż 5 punktów i w połowie kwarty zrobiło się 74:77. Niemoc rzutową Stali przerwał w końcu Garbacz i to w swoim stylu, zdobywając trójkę, a w kolejnej akcji 2+1 dołożył Kulig. To sprawiło, że ostrowianie odzyskali spokój, a przede wszystkim 9-punktową przewagę (74:83). Po przerwie dla trenera Twardych Pierników faulowany Garbacz trafił obydwa rzuty wolne, co definitywnie oddaliło zagrożenie i rozstrzygnęło losy meczu. W końcówce ostrowianie pilnowali dwucyfrowej przewagi, a wynik meczu 82:95 w ostatniej akcji ustalił Thomas.
Twarde Pierniki Toruń – BM Stal Ostrów Wielkopolski 82:95 (23:30, 19:28, 17:14, 23:23)
Twarde Pierniki: Marcus Burk 19, Stefan Kenić 13, Bartosz Diduszko 12, Wojciech Tomaszewski 11, Aaron Cel 9, Kacper Gordon 8, Joey Brunk 6, Jordan Burns 4
BM Stal: Jakub Garbacz 27, Damian Kulig 16, Aigars Skele 16, Adonis Thomas 14, Nemanja Djurisić 7, Ojars Silins 7, Aleksander Załucki 6, Quentin Snider 2
Komentarze
Zostaw komentarz