Piast Czekanów odniósł kolejne zwycięstwo pokonując w dramatycznych okolicznościach Dąbroczankę Pępowo 4:3.
Na dużą próbę nerwów wystawili swoich kibiców piłkarze Piasta Czekanów. Na boisku przy ul. Strażackiej podejmowali oni w niedzielę sąsiada w tabeli – Dąbroczankę Pępowo, z którym jesienią przegrali 2:6.
Goście już w 7 minucie objęli prowadzenie, a w 22 minucie podwyższyli na 2:0. Kiedy kilka minut później Piast wywalczył rzut karny wydawało się, że gospodarze rozpoczną odrabianie strat, tymczasem ku rozpaczy kibiców karnego nie udało się czekanowianom zamienić na gola i wynik nie uległ zmianie. Dopiero w 44 minucie jedną z kolejnych akcji Piasta celnym strzałem wykończył Konrad Chojnacki zdobywając kontaktową bramkę, a chwilę później dość nieoczekiwanie Nathaniel Zakosztowicz doprowadził do remisu 2:2.
Przerwa najwyraźniej nie pomogła gościom w otrząśnięciu się po szybkiej stracie dwóch goli bo krótko po wznowieniu Nathaniel Zakosztowic po raz drugi wpisał się na listę strzelców dając Piastowi prowadzenie 3:2, zaś okres dobrej gry czekanowian zwieńczył w 70 minucie golem na 4:2 Szymon Zakosztowicz. Na tym jednak nie zakończyły się emocje w tym meczu, gdyż w 85 minucie Dąbroczanka zdobyła trzecią bramkę i zrobiło się nerwowo, goście bowiem zwietrzyli swoją szansę na uratowanie remisu i rzucili się do ataku. Nic jednak nie wskórali i ostatecznie Piast zrewanżował się Dąbroczance za porażkę z jesieni wygrywając 4:3 i zrównując się z nią punktami w tabeli Red Box V ligi.
Piast Czekanów - Dąbroczanka Pępowo 4:3 (2:2)
bramki
Piast: Konrad Chojnacki (44), Nathaniel Zakosztowicz (45' i 48'), Szymon Frąszczak (70)
Dąbroczanka: Dąbroczanka: Fryderyk Kokot (7' i 22'), Fryderyk Maciejewski (85')
Komentarze
Zostaw komentarz