Rebud KPR Ostrovia kontynuuje zwycięską passę. W meczu 16 kolejki ostrowianie pokonali na wyjeździe Zepter KPR Legionowo 27:24.
Ostrowianie nie mieli problemów by od pierwszych minut narzucić rywalom swój styl gry i systematycznie powiększać przewagę. Rozpoczęło się od trafienia Tomczaka na 0:1, później były dwie bramki Kamyszka na 1:3. Po siedmiu minutach mieliśmy wynik 2:5, a po czternastu 3:8. Później gra się nieco wyrównała, ale od 16 minuty dobra passa biało-czerwonych się kończyła. Ostrovia utknęła na 9 bramkach (4:9) i mimo dwukrotnej gry w przewadze długo nie potrafiła zdobyć gola numer 10. Dopiero po siedmiu minutach przy wyniku 7:9 niemoc ostrowian przełamał Kamyszek, a chwilę później 11 gola zdobył Chojnacki (7:11). Niecodziennym wyczynem w 25 minucie popisał się Robert Kamyszek. Przy wyniku 8:11 grający w osłabieniu ostrowianie wycofali bramkarza, niestety stracili piłkę w ataku i rywale wyprowadzili szybką kontrę. Kamyszek zdążył jednak wrócić do obrony i wyręczył bramkarza w sytuacji sam na sam. Nie pomogło to niestety w powstrzymaniu rywali gdyż problemem biało-czerwonych cały czas pozostawała skuteczność w ataku. W ostatnich sześciu minutach trafili oni tylko raz do bramki rywali, natomiast stracili 4 gole, co sprawiło że pierwszą połowę wygrali minimalnie z wynikiem 11:12.
Drugą połowę od trafienia rozpoczął Adamski (11:13), ale przez kolejne minuty toczyła się gra bramka za bramkę, aż w 38 minucie gospodarzom udało się doprowadzić do remisu 15:15. Ostrowianie szybko odpowiedzieli dwoma trafieniami przywracając status quo (15:17) i przez chwilę kibice znów byli świadkami gry bramka za bramkę. W 46 minucie gospodarze ponownie doprowadzili do remisu (19:19) i choć tym razem biało-czerwonym nie udało się od razu odpowiedzieć dwoma bramkami, a rywale mogli nawet wyjść na prowadzenie, to ostatecznie przy wyniku 20:20 mimo gry w osłabieniu Ostrovia znów odzyskała 2-bramkową przewagę (20:22). Zespół z Legionowa postawił jednak na agresywną grę, która okazała się skuteczna na tyle by toczyć wyrównaną walkę i odrabiać straty i chwilę później znów mieliśmy remis 22:22. Biało-czerwoni nie dali się wciągnąć w „bijatykę” i postawili na spokój oraz uporządkowaną grę co przyniosło jeszcze lepszy efekt, gdyż seria trzech trafień sprawiła, że w 56 minucie udało im się odskoczyć na 22:25 i nie przeszkodziły im ani rzut karny dla Legionowa, ani wykluczenie Reznickiego. Gospodarze ambitnie starali się po raz kolejny odrobić starte, ale w ostatniej minucie po bramce Marciniaka Ostrovia powiększyła przewagę do 4 goli (23:27) rozwiewając wszelkie nadzieje miejscowych na odwrócenie losów spotkania. Ostatecznie mecz zakończył się wygraną ostrowian 27:24 i kolejnym kompletem punktów, dającym Ostrovii 1 punkt przewagi nad 4 w tabeli Orlen Superligi Chrobrym Głogów.
Zepter KPR Legionowo - Rebud KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski 24:27 (11:12)
Zepter KPR: Lijlestrand, Balcerek - Chabior 5, Słupski 5, Pawelec 4, Laskowski 2, Lewandowski 2, Wołowiec 2, Adamczyk 1, Brzeziński 1, Ciok 1, Fąfara 1, Maksymczuk
Karne: 4/8
Kary: 10 min. (Fąfara - 4 min., Pawelec, Wołowiec, Ciok - 2 min.)
Rebud KPR Ostrovia: Krekora, Zimny - Adamski 9, Kamyszek 5, Marciniak 4, Reznicky 3, Tomczak 2, Chojnacki 1, Łyżwa 1, Smolikow 1, Szpera 1, Misiejuk, Rybarczyk, Stankiewicz
Karne: 2/3
Kary: 10 min. (Adamski, Reznicky, Łyżwa, Smolikow, Szpera - 2 min.)
Komentarze
Zostaw komentarz