Domowym meczem ze Stalą Mielec szczypiorniści Rebud KPR Ostrovii mieli "zaklepać" sobie 3 miejsce w rundzie zasadniczej. Stało się inaczej - beniaminek Orlen Superligi pokusił się o sporą niespodziankę i pokonał biało-czerwonych 27:22.
Spotkanie ze Stalą Mielec można by skwitować jednym stwierdzeniem: festiwal nieporadności. Tylu nieudanych akcji i zagrań, tak w ataku jak i w obronie w wykonaniu szczypiornistów Ostrovii kibice w 3mk Arenie nie oglądali dawno.
Początek meczu wcale nie zapowiadał katastrofy. Biało-czerwoni po sześcu minutach prowadzili 3:0 i można było się zastanawiać jaki "wymiar kary" spotka beniaminka w Wielką Sobotę. W kolejnych minutach goście co prawda zdobyli dwie bramki, ale na półmetku pierwszej połowy gospodarze prowadzili 6:3. I wówczas wszystko co dobre się skończyło. Mielczanie grając w osłabieniu potrafili zdobyć dwa gole, a kiedy na ławkę kar trafił Frankowski dołożyli dwa kolejne wychodząc na prowadzenie, którego nie oddali do końca meczu. Po Frankowskim dwuminutowe kary otrzymywali kolejno: Misiejuk, Kamyszek, raz jeszcze Misiejuk i Szpera. Mimo permanentnej gry w osłabieniu Ostrowianie w ostatniej minucie stanęli przed szansą by doprowadzić do wyrównania, jako że to oni mieli przewagę liczebną przy wyniku 10:11. Zamiast jednak gola na 11:11, równo z syreną gola na 10:12 zdobyli Mielczanie.
Przerwy nie udało się trenerowi Rasmussenowi wykorzystać na zmianę sposobu gry jego zespołu. Drugą połowę lepiej rozpoczęli goście powiększając przewagę do 4 bramek i w pełni kontrolując przebieg gry do ostatniej minuty meczu.
Być może "zimny prysznic" przyda się biało-czerwonym przed decydującą fazą sezonu. W ostatniej kolejce Wybrzeże Gdańsk grać będzie w Płocku z Wisłą i jeśli nie pokusi się o megasensację, jaką byłoy pokonanie mistrzów Polski, to losy 3 miejsca rozsztrzygną się w Kaliszu w meczu Ostrovii z Netlandem MKS.
Rebud KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski - Handball Stal Mielec 22:27 (10:12)
Rebud KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski: Ligarzewski, Zimny, Krekora - Marciniak 6 (2/2), Smolikau 6, Adamski 3, Gavashelishvili 2, Krok 2, Frankowski 1, Kamyszek 1, Klopsteg 1, Urbaniak 1 (1/2), Gajek, Misiejuk, Szpera, Wojciechowski
Karne: 3/4
Kary: 14 min. (Misiejuk - 6 min., Gavashelishvili, Kamyszek, Frankowski, Szpera - 2 min.)
Handball Stal Mielec: Kozina, Królikowski, Witkowski - Kotliński 6 (1/1), Stefani 5 (0/1), Tokarz 5, Kasai 3, Krasouski 3 (1/2), Segal 2, Valyntsau 2 (0/1), Sikora 1, Głuszczenko, Mrozowicz, Przybylski, Wąsowski, Sanek
Karne: 2/5
Kary: 6 min. (Mrozowicz, Przybylski, Wąsowski - 2 min.)
Komentarze
Zostaw komentarz