To jest jednak tylko jedno znaczenie tej zasady, które nakłada na adresatów norm prawnych obowiązek zachowania zgodnego z obowiązującym prawem. Jest jednak jeszcze inne, nie mniej ważne, znaczenie tej sentencji, które nakłada na prawodawcę obowiązek publikowania przepisów prawa w taki sposób, by każdy, kogo dotyczą mógł się z nimi zapoznać i je zrozumieć! Należałoby do tego jeszcze dodać obowiązek tworzenia przez organy władzy publicznej przepisów prawa wzajemnie spójnych, jasnych i precyzyjnych pod względem językowym, dających możliwość dokonania ich jednoznacznej interpretacji. Tak to w teorii powinno wyglądać, a jak jest w praktyce wszyscy widzimy.
Należałoby w tym miejscu zaznaczyć, że nie ma chyba na świecie kraju, w którym te postulaty byłyby w całości zrealizowane. Pozostają jednak drogowskazem, celem, do którego należy zmierzać. Mam jednak wrażenie oparte na wieloletnim doświadczeniu stosowania prawa w praktyce adwokackiej (oraz przez pewien czas jako członek organów legislacyjnych), że niestety w naszym kraju bardzo daleko nam do tych wzorców i chyba się od nich oddalamy, a być może idziemy już w całkowicie przeciwnym kierunku. Dotyczy to zarówno poziomu wiedzy i świadomości obowiązującego prawa w społeczeństwie, jak i - przede wszystkim - ciążącego na Państwie obowiązku tworzenia „dobrego prawa”. Oczywiście „dobre prawo” to kategoria całkowicie subiektywna. To, co dla jednych jest dobrym prawem, dla innych może być „złym prawem”. Niemniej chodzi jednak o to, żeby tworzyć spójny system prawa, oparty na powszechnie akceptowanych zasadach tworzenia prawa zgodnych z konstytucyjnym porządkiem ustrojowym państwa.
Ostatnio tak się złożyło, że niezależnie od mojej adwokackiej działalności zawodowej, miałem możliwość spotkać się z młodzieżą licealną i gimnazjalną na zajęciach edukacyjnych w ramach organizowanego przez Naczelną Radę Adwokacką Europejskiego Dnia Prawnika. Celem tych spotkań było propagowanie i przekazywanie szeroko pojętej wiedzy o zawodzie prawnika, obowiązującym systemie prawnym ze szczególnym uwzględnieniem konstytucyjnego prawa do wolności słowa oraz ustawowych ograniczeń tego prawa. To było ciekawe, choć momentami dość trudne, doświadczenie. W dużym skrócie - poziom wiedzy młodych ludzi na temat podstawowych zagadnień związanych z prawem i funkcjonowaniem konstytucyjnych organów Państwa jest moim zdaniem bardzo skromny, a wracając do początku: skoro „nieznajomość prawa szkodzi”, warto by było przeznaczyć więcej czasu na edukację prawną już w szkołach ponadpodstawowych. Na razie skoro internet jest dla młodych źródłem wszelkiej wiedzy i dawno zastąpił encyklopedie, może poszukując informacji na temat prawa zajrzą do bloga prawniczego i znajdą coś co się w życiu przyda, a być może pomoże rozwiązać problemy.
Wychodząc z takich założeń chciałbym w tym blogu zwrócić uwagę na wchodzące aktualnie w życie przepisy prawa, które dotyczą ważnych sfer życia prywatnego i gospodarczego, dzieląc się swoimi spostrzeżeniami i uwagami dotyczącymi interpretacji przepisów budzących największe wątpliwości i kontrowersje. Nawet jeżeli nie zdajemy sobie z tego sprawy, prawo jest z nami, „na codzień” i w dodatku niemal codziennie się zmienia. Nasz, tzw. „racjonalny ustawodawca” pracuje bez wytchnienia, ostatnio nawet w nocy, tworząc nowe przepisy, wchodzące w życie niemal na drugi dzień. Dlatego, gdy administrator strony Tuba Ostrowa zwrócił się do mnie z propozycją prowadzenia bloga o tematyce prawnej, uznałem tę propozycję za interesującą. Mając świadomość, że nie mam licencji na nieomylność, o którą przy interpretacji naszych przepisów prawa szczególnie trudno, mam nadzieje, że moje rozważania zwrócą uwagę czytelników na dotyczące ich na co dzień bezpośrednio przepisy prawa i choć trochę ułatwią ich zrozumienie. Będę wdzięczny także za komentarze i merytoryczną polemikę.
„I to by było na tyle” jak mawiał znany prof. Mniemanologii stosowanej Jan Tadeusz Stanisławski.
W następnym wpisie będzie już bardziej „na temat”, czyli o zmianach w przepisach prawa spadkowego, dotyczących jurysdykcji i stosowania prawa spadkowego w stosunku do obywateli polskich zamieszkałych i zmarłych za granicą oraz dziedziczenia długów spadkowych.
Komentarze
Zostaw komentarz