Po dramatycznym meczu zakończonym długą serią rzutów karnych bliżej brązowego medalu jest PGE Wybrzeże Gdańsk.
Jeśli ktoś na podstawie meczów półfinałowych chciałby wskazać faworyta w walce o 3 miejsce Orlen Superligi, wskazałby na Rebud KPR Ostrovię, która w meczach z Industrią Kielce potrafiła prznajmniej momentami toczyć wyrównaną walkę. Wybrzeże z kolei doznało dwóch sromotnych porażek z Wisłą Płock.
Bezpośrednie starcie to jednak zupełnie inna historia niż korespondencyjne pojedynki. Na parkiecie w 3mk Arenie Ostrów oba zespoły stoczyły pasjonujący bój, jednak bez happy-endu dla biało-czerwonych, dla których mecz numer 2 w Gdańsku będzie "meczem o wszystko".
Gdańszczanie pokazali w Ostrowie, że potrafią grać przeciwko Ostrovii. Podopiecznym Kima Rasmussena trudno było "rozwinąć skrzydła" i choć w pierwszych minutach to oni utrzymywali minimalne prowadzenie, to nie potrafili zbudować choćby 2-bramkowej przewagi. Z czasem sztuka ta udała się z kolei gościom i to oni byli bliscy wygrania pierwszej połowy. Dopiero zryw biało-czerwonych w ostatniej minucie sprawił, że z wyniku 13:15 udało się doprowadzić do remisu 15:15.
W drugiej połowie Ostrowianie zaprezentowali się nieco lepiej, ale tym razem role się odwróciły. Po początkowym prowadzeniu gości, z czasem inicjatywę przejęli biało-czerwoni i to oni byli bliżej końcowego sukcesu. Niestety w samej końcówce, przy wyniku 28:27 gospodarze stracili nie tylko prowadzenie, ale też jednego z głównych graczy. Kontuzji kolana doznał bowiem Gawaszeliszwili, którego zniesiono z parkietu na noszach. Gruzin nie tylko nie mógł kontynuować gry w tym meczu, ale wielce prawdopodobne, że nie zagra już w tym sezonie. Gościom tymczasem udało się doprowadzić do wyrównania, a w rzutach karnych, po remisowej pierwszej rundzie (4:4) potrzebne były dodatkowe trzy serie i ku radości przyjezdnych właśnie ósma seria dała im jakże cenne zwycięstwo.
Gdańszczanie tym samym zrobili duży krok by zepchnąć z trzeciego stopnia podium Ostrovię, ale czy sztuka ta im się uda przekonamy się we wtorek 2 czerwca.
Rebud KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski - PGE Wybrzeże Gdańsk 28:28 k. 6:7 (15:15)
Rebud KPR Ostrovia: Ligarzewski (2/18 - 11%), Zimny (2/9 - 22%), Krekora (0/5 - 0%) - Marciniak 9, Burzak 6, Adamski 5, Smolikau 3, Gawaszeliszwili 3, Krok 1, Urbaniak 1 oraz Klopsteg, Misiejuk, Wojciechowski, Szpera, Kamyszek, Frankowski.
Karne: 8/9.
Kary: 8 min.
PGE Wybrzeże: Zembrzycki (11/34 - 32%), Poźniak (0/5 - 0%) - Czapliński 7, Stanescu 5, Gębala 5, Michałowicz 4, Papina 3, Domagała 2, Będzikowski 1, Czertowicz 1 oraz Zmavc, Stępień, Tomczak, Pepliński.
Karne: 8/9.
Kary: 8 min.
Komentarze
Zostaw komentarz