AKTUALNOŚCISportPiłka nożnaŻużelKoszykówkaPiłka ręcznaLekkoatletykaTenis stołowySiatkówkaPozostałe sporty

Kolejna porażka

Koszykówka

Koszykarze Arged BM Stali musieli uznać wyższość Kinga Szczecin przegrywając w 3mk Arenie Ostrów 86:95.

Wynik meczu otworzył T Gielo wykorzystując 1 z 2 rzutów wolnych, ale był to „zły złego początek” gdyż goście od pierwszych minut grali jak z nut i szybko odpowiedzieli trafieniem za dwa dokładając w kolejnych akcjach dwie trójki i odskakując na 1:8. Sytuację nieco uspokoił Silins zdobywając trójkę na 4:8, ale odrabianie strat przychodziło Stali z trudem mimo kolejnych trójek zdobytych przez Gielo i Silinsa. W połowie kwarty ostrowianie przegrywali 10:15 mając wyraźnie trudności ze zdobywaniem punktów spod kosza, a po siedmiu minutach straty ostrowian urosły do 9 punktów przy wyniku 12:21. Ostatnie minuty również należały do gości i wraz z syreną końcową na tablicy widniał wynik 19:33, aczkolwiek w tym momencie piłka była „w drodze” od Silinsa do kosza, który wykonał rzut rozpaczy z blisko połowy boiska i trafił ustalając wynik na 22:33.

Drugą kwartę od dwóch nieudanych akcji rozpoczął Duriśić, a po dwóch minutach przewaga Kinga urosła do punktów 15 (25:40). Ostrowianie popełniali błędy również pod własnym koszem pozwalając rywalom na zbiórki w ataku i w zasadzie jedyną ich bronią były rzuty za trzy. Przydały się one na tyle, że w piątej minucie udało się Stali zbliżyć na 10 punktów (35:45), goście szybko jednak zdobyli trójkę i nadzieje na skuteczną pogoń znów prysły. Dopiero dwie kolejne udane akcje, przy skutecznej obronie, pozwoliły zejść poniżej 10 punktów (39:48) i kiedy wydawało się, że gospodarze pójdą za ciosem, kilka prostych błędów sprawiło, że na niespełna trzy minuty przed przerwą przy wyniku 42:54 trener Andrzej Urban musiał prosić o czas. Dwie udane akcje po przerwie dzięki trafieniom Sulimy pozwoliły Stali zbliżyć się na 8 oczek (46:54), ale najciekawsze rzeczy działy się w ostatniej minucie. Przy wyniku 46:56 faulowany Skele wykorzystał tylko jeden rzut wolny, ale szybko się zrehabilitował, gdyż najpierw zebrał piłkę w obronie, a później sam rozegrał ostatnią akcję kończąc ją efektownym rzutem za trzy i sprawiając że mimo wyniku 50:56 na przerwie ostrowscy kibice byli w dużo lepszych humorach niż przez całą pierwszą połowę.

W pierwszej akcji trzeciej kwarty sfaulowany został przy rzucie za trzy Tomasz Gielo i wykorzystując wszystkie trzy rzuty wolne podciągnął wynik na 53:56. Chwilę później Gielo oddał celny rzut za trzy sędziowie jednak dopatrzyli się faulu w ataku Sulimy i punktów nie zaliczyli. Napędzonych ostrowian sytuacja ta nie wyhamowała i w kolejnej akcji Skele rzucił na 55:56 i gdy wydawało się, że gospodarze obejmą w końcu prowadzenie King się przebudził i szybko odskoczył na 55:60. W połowie kwarty przy wyniku 60:55 efektowną akcją w obronie popisał się Skele blokując rzut rywala i ratując Stal przed stratą dwóch punktów, ale King w kolejnych minutach utrzymywał przewagę w granicach 3-5 punktów.. Na dwie minuty przed końcem kwarty mieliśmy wynik 68:71 i po kilku błędach z obu stron udana kontra Stali i rzut Skele znów pozwolił zbliżyć się na 1 oczko (70:71). W końcu gospodarze dopięli swego gdy Silins rzutem za trzy wyprowadził Stal na prowadzenie 73:72, ale ostatecznie King zdobył jeszcze dwa punkty i po trzech kwartach Stal przegrywała 73:74.

Czwartą kwartę od trafienia rozpoczęli goście na co celnym rzutem odpowiedział Duriśić, ale  na drugie trafienie gości Stal już nie odpowiedziała i szczecinianie powrócili do 5-punktowej przewagi (75:80). Dobra gra Kinga dała gościom po czterech minutach 8-punktową przewagę (77:85) i choć trójka Silinsa na 80:85 wlała jeszcze nadzieje w serca ostrowskich kibiców, to nerwowość jaka udzieliła się zawodnikom nie służyła dobrej grze i goście bez większych problemów dowieźli prowadzenie do końca meczu wygrywając ostatecznie 95:86.

Arged BM Stal Ostrów Wielkopolski - King Szczecin 86:95 (22:33, 28:23, 23:18, 13:21)

Arged BM Stal: Ojārs Siliņš 26, Aigars Skele 17, Tomasz Gielo 13, Nemanja Đurišić 8, Laurynas Beliauskas 6, Michał Chyliński 6, Krzysztof Sulima 4, David Brembly 4, David Walker 2.
King: Darryl Woodson 22, Zac Cuthbertson 19, Tony Meier 13, Andrzej Mazurczak 11, Przemysław Żołnierewicz 10, Michale Kyser 10, Kacper Borowski 7, Morris Udeze 3, Michał Nowakowski 0.

Fot. Rafał Jakubowicz
 

Admin Admin

Udostępnij:


Komentarze

Brak komentarzy...

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

AKTUALNOŚCI

Głosowanie

Zobacz wyniki

KALENDARZ WYDARZEŃ

21
Wtorek
Kwiecień 2026
Kwiecień
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
3031
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
123
imieniny:
Jarosława, Konrada, Selmy