Zespoły powiatu ostrowskiego występujące w ligach okręgowych odnotowały 6 zwycięstw, 4 remisy i 8 porażek.
Liga Okręgowa /2-0-3/
Liderski duet Ligi Okręgowej nie zwalnia tempa. Pogoń II Nowe Skalmierzyce w derbowym pojedynku z Huraganem Szczury nie pozostawiła rywalom zza miedzy żadnych złudzeń wygrywając pewnie 4:1. Goście co prawda postraszyli bramką na 0:1 zdobytą już w 7 minucie przez Oskara Kowalika, ale odpowiedź Pogoni była błyskawiczna – dwie minuty później Dawid Kuczyński doprowadził do wyrównania, a jeszcze przed przerwą Jakub Celer dał prowadzenie gospodarzom golem na 2:1. W drugiej połowie kolejne dwa gole zdobyli Sebastian Kamiński i Dawid Kuczyński.
Z kolei Odolanovia Odolanów w wyjazdowym meczu z KS-em Rogaszyce wygrała 3:0. Gospodarze dość długo utrzymywali bezbramkowy remis, ale między 53 a 64 minutą Odolanovia urządziła sobie ostre strzelanie a dwie bramki Piotra Skrzypczaka i jedna Jakuba Bąka rozstrzygnęły losy meczu.
Czarni Wierzbno w dramatycznych okolicznościach przegrali wyjazdowy mecz z walczącym o opuszczenie strefy spadkowej LAS-em Kuczków. W pierwszej połowie bramka Petera Suswama dała prowadzenie ekipie z Wierzbna, które utrzymywało się do 84 minuty. Wówczas jednak gospodarze doprowadzili do wyrównania, a w doliczonym czasie zdobyli drugiego gola inkasując komplet punktów. Wynik ten sprawił, że oba zespoły dzielą już tylko 2 punkty i to Czarni są „pierwsi w kolejce” do strefy spadkowej.
Baryczy Janków Przygodzki nie pomogła bramka Damiana Grzegorowskiego, gdyż ich rywal – Płomień Opatów zdobył trzy gole i mecz zakończył się wynikiem 1:3.
Punktów nie zdobyła również ekipa Ogniwa Łąkociny podejmująca Sokoła Bralin. Przed tym meczem Sokół wyprzedzał Ogniwo o 3 punkty i była szansa by Łąkocinianie dogonili rywala, goście jednak byli w tym meczu wyraźnie lepsi – zdobyli w Łąkocinach aż 4 gole wygrywając pewnie 4:1.
A-klasa /2-2-2/
Lider – Tarchalanka Tarchały Wielkie zgubił co prawda punkty w meczu na szczycie na trudnym terenie Piasta Kobylin remisując 0:0 jednak utrzymanie w tabeli przewagi punktowej nad rywalem przez Tarchalankę można uznać za sukces. Aczkolwiek szansę jaką była strata punktów rywali wykorzystali Czarni Dobrzyca i zdobywając komplet punktów zbliżył się do Tarchalanki na 2 „oczka” mają na koncie jeden rozegrany mecz mniej.
Okazję wykorzystała również Ostrovia II Ostrów, która wywiozła 3 punkty z derbowego meczu w Sieroszewicach z Iskrą-Prosną dzięki czemu również wyprzedziła niedawnego wicelidera. Mecz ten na długo zapamięta pomocnik Iskry Marcin Karolewski, który w 12 minucie dał swojej drużynie prowadzenie zdobywając gola na 1:0, by kilka minut przed przerwą… doprowadzić do wyrównania golem samobójczym. Resztę załatwili już Ostrowianie – w drugiej połowie bramki Adama Wojciechowskiego i Mikołaja Błocha dały Ostrovii zwycięstwo 3:1. Po tej wygranej Ostrovia zrównała się punktami z wspomnianym wcześniej Piastem Kobylin przy czym również ma na koncie jeden rozegrany mecz więcej.
Ostre strzelanie urządzili sobie w Choczu piłkarze Dębu Dębnica w meczu z tamtejszą Prosną. Bohaterem tego spotkania był zdobywca 4 goli Łukasz Jamry (klasyczny hat-trick w drugiej połowie). 2 bramki strzelił rywalom Dominik Golec i 1 dołożył Kamil Kowalski. Dąb wygrał ten mecz 7:1.
Jedną bramkę i jeden punkt zdobyli Błękitni Chruszczyny w domowym meczu z sąsiadem w tabeli – Sulmirczykiem Sulmierzyce zremisowanym 1:1, a gola dla Błękitnych strzelił Szymon Sadowski.
OKS 1926 Ostrów dość niespodziewanie przegrał wyjazdowy mecz z Sokołami Droszew 0:2, a losy tego spotkania przypieczętował samobójczy gol Igora Mizerkiewicza w 82 minucie. Po tej porażce OKS definitywnie stracił kontakt z czołówką tabeli i Ostrowianom raczej przyjdzie się pogodzić z miejscem w środku tabeli.
B-klasa /2-2-3/
Lider grupy 11 Bonikowia Boników nie miał żadnych problemów z zainkasowaniem kompletu punktów w derbowym meczu z outsiderem Błyskiem Daniszyn. Gospodarze urządzili sobie ostre strzelanie wygrywając pewnie 8:0. LKS Gorzyce Małe-Baby podejmował wicelidera – Sokoła Chwaliszew i spisał się całkiem dobrze inkasując 1 punkt po remisie 2:2. Potknięcia wicelidera nie wykorzystała Raszkowianka Raszków, która też zgubiła punkty remisując 1:1 na wyjeździe z rezerwami Astry Krotoszyn.
W grupie 12 w meczu „za sześć punktów” LKS Czarnylas przegrał na własnym boisku z LZS-em Siedlików 0:2, co sprawiło że strata LKS-u do wicelidera wzrosła z 2 do 5 punktów. Orzeł Wysocko Wielkie bez ceregieli rozprawił się w derbowym pojedynku z rezerwami Baryczy Janków Przygodzki wygrywając 5:0. To również był pojedynków sąsiadów w tabeli, po którym ekipa z Wysocka Wielkiego ma 3 punkty przewagi nad Baryczą.
Komentarze
Zostaw komentarz